Filmy mafia

Przeszukaj katalog
Film jest historią walki samotnego policjanta z irlandzką mafią, luźno opartą na sztuce Szekspira "Miarka za miarkę" (ang. "Measure for Measure).
Don Calogero Bertuccione (Mario Feliciani), ojciec chrzestny włosko-amerykańskiej mafii, rozkazuje młodemu Salvatore Lo Coco (Carlo Giuffrè), Sycylijczykowi, który wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, aby powrócił do swojej rodzinnej wioski Castropizzi i zamordował Don Nicola Manzano (Salvo Randone), zwanego „Nicky”, ponieważ podejrzewa go o podwójną grę. Salvatore nie chce tego robić, ale musi być posłuszny, aby uniknąć odwetu na swojej rodzinie. Przyjechał do Włoch, szuka kogoś, kto mógłby go zastąpić, ale mu się to nie udaje. Po serii groteskowych zwrotów akcji udaje mu się wejść do willi Don Manzano, gdzie odkrywa, że ​​Don Bertuccione i jego ludzie zostali zabici.
Handlarze narkotyków podpalają miasto Genua i doprowadzają do rozlewu krwi. Nadinspektor Belli (Franco Nero), który zderza się z bezwładem i niekompetencją swoich przełożonych, wkrótce zostaje skonfrontowany z dużo bardziej okrutną rzeczywistością. W obliczu jego uporu, bardzo wysokie osobistości Genui, które były zamieszane w jego śledztwo, nie cofną się przed niczym, aby zagwarantować im bezkarność.


Dutch Shultz jest młodym człowiekiem, który właśnie opuszczaja więzienie. Rozpoczyna swą gangsterską karierę jako szef przestępczego kartelu, gdzie sam ustala reguły postępowania. Szefowie innych gangów, zaniepokojeni sytuacją, wydają wyrok na "Holendra". Jednak ten jest mądrzejszy niż im się wydawało.
Wzloty i upadki neapolitańskiej Camorry przedstawione oczami mafijnego bossa i jego rodziny. Czterdzieści lat z życia mężczyzny, czterdzieści lat z historii Neapolu - jednego z najpiękniejszych i najbardziej kontrowersyjnych włoskich miast.
W Marsylii toczy się bitwa wyborcza: strzały w nocy, starcia między rozlepiającymi plakaty, eksplozja w bistro, itp. Klan Korsyki, któremu patronuje potężna rodzina Orsini, zdecydowanie sprzeciwia się pokoleniu młodszych gangsterów, którzy wspierają kandydaturę dewelopera Forestiera (Giancarlo Sbragia). Ten jeden po drugim wykonuje chłodno egzekucję członków klanu Orsinich. Wysyła nawet mordercę na Daleki Wschód, aby zastrzelić ostatniego z braci, który żyje całkowicie z dala od swojej rodziny. Podczas tej operacji sprzątania przypadkowo zostaje zamordowana żona i córka Louisa Orsiniego (Jean Yanne). Eskortowany przez dwóch wietnamskich „wiernych”, wyjeżdża do Marsylii, zdeterminowany, aby samodzielnie uregulować swoje rachunki. Usuwa wszystkich wspólników gangstera Alvareza (Raymond Pellegrin), poplecznika Forestiera, odkrywa zdradę swojej szwagierki, a na koniec osobiście zabija Forestiera. Mason (Sterling Hayden), amerykański policjant, próbuje powstrzymać swojego starego przyjaciela Louisa od dalszych morderstw. Ich konfrontacja prowadzi do pojedynku na śmierć i życie.
Włoski gang wykorzystuje atak serca nieśmiałego pracownika Modeste Miette (Francis Blanche), aby obrabować bank Rotfeller. To porażka, a ich przywódca Al Cartone (Jacques Wajmard) zostaje zabity. Jego serce dostaje Modeste, który po operacji staje się „twardzielem” i przejmuje dowództwo nad mafią, pozostając zatrudnionym w banku...
Lekkomyślny syn przedsiębiorcy, Gualtiero Cecchin (Neri Marcorè) roztrwonił rodzinną fortunę. Teraz musi znaleźć sposób na szybkie zarobienie pieniędzy. Doprowadza to do zadania się z mafią z Neapolu.
Młody mafioso Salvatore (Luis Vito Russo) po długim pobycie w Ameryce zostaje odesłany z powrotem na Sycylię. Zostaje powierzony Don Mimì (Guido Celano), szefowi mafii w Palermo. Don Mimi mimo, że jest sparaliżowany i jeździ na wózku inwalidzkim, mieszka z młodą i piękną kochanką, Marisą (Karin Schubert). Salvatore bez szacunku dla mafijnego kodeksu honorowego nawiązuje z nią romans. W efekcie, aby uniknąć gniewu Dona ucieka do Londynu, gdzie rozkręca pornobiznes. Jednak zemsta mafii ma długie ramię.
Pracownik lotniska zamienia paczkę z narkotykami na sodę oczyszczoną i ucieka do Barcelony. Handlarze narkotyków ruszają za nim w pościg.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…