Dwudziestopięcioletnia Sita pracuje w barze karaoke i wynajmuje pokój na strychu studia fotograficznego, należącego do dwa razy starszego Johana. Dziewczyna dowiaduje się, że Johan ma przed sobą tylko kilka miesięcy życia, postanawia więc, że pomoże mu spełnić jego trzy życzenia, uwiecznione na trzech fotografiach.
W małym miasteczku tuż przy granicy złowrogiego, kapitalistycznego państwa, niemal na końcu świata wydarza się słodko-gorzka historia poczciwca, który miał nadzieję, że muzyka wniesie radość do jego życia. Zamiast tego stała się ona jego przekleństwem. Opowieść o nim i jego przyjaciołach, rówieśnikach, ich pragnieniach i marzeniach o wolności, która była równie niedostępna jak towary na kartki, dzieje się w Czechosłowacji w latach 70-tych i 80-tych.
Młody mężczyzna jest sfrustrowany i niezadowolony ze swojego życia. Czuje, że manipuluje nim rodzina jego żony i koledzy w pracy. Wszechobecna nuda przygnębia go, a jego męki egzystencjalne dodatkowo wzbierają się, gdy pewnego dnia słyszy jazz. Żelazna kurtyna sprawia, że jego marzenia o zostaniu muzykiem są niemożliwe do spełnienia. Z każdym dniem nabiera jednak przekonania, że tylko jazz może wydobyć go z marazmu, w którym tkwi po uszy.
Pewnego razu dostaje jednak szansę. Prośba jego żony, żeby publicznie pokazał swój muzyczny kunszt, okazuje się brzemienna w skutki. Dostrzega go człowiek, który wie jak puścić maszynę w ruch. Wie, jak pomóc naszemu bohaterowi wykorzystać jego potencjał.
Wyższy oficer policji - Makishima (Toyokawa Etsushi) został zdegradowany po tym, jak nie zdołał złapać porywacza małego chłopca. 6 lat później, Makishima ma przeprowadzić śledztwo serialnego zabójcy dzieci. Makishima zgadza się. Wystęuje w telewizji, aby wyzwać mordercę i zmusić do ujawnienia się.
Mutum dosłownie znaczy niemy, mutum to także czarny ptak. Mutum to wreszcie nazwa odległego regionu w brazylijskich górach, gdzie żyją Thiago i jego rodzina. Dziesięcioletni chłopiec nie jest zwyczajnym dzieckiem. Jego oczami obserwujemy ponury świat dorosłych pełen zdrady, przemocy i milczenia. Wraz z Felipe - bratem, a zarazem jedynym przyjacielem - Thiago musi stanąć twarzą w twarz z wrogim otoczeniem i nauczyć się w nim poruszać.
"Zabić ich wszystkich" to polityczny thriller, który przedstawia prawdziwą historię chemika Eugenio Berríosa - agenta DINA, chilijskiej tajnej policji politycznej za czasów Pinocheta. Film nawiązuje do “Operacji Kondor” – kampanii przeprowadzonej w latach 70. i 80. w kilku krajach Ameryki Południowej pod rządami dyktatur – i oscyluje pomiędzy dokumentem a fikcją. Bohaterką filmu jest urugwajska prawniczka Julia Gudari prowadząca śledztwo w sprawie morderstwa Berríosa, którego oskarżono o pomaganie Pinochetowi w tworzeniu broni biologicznej i chemicznej. Julia zdaje sobie sprawę, że jeśli chce poznać prawdę, będzie musiała spojrzeć w głąb własnej przeszłości.
Nagroda FIPRESCI, którą film otrzymał na MFF w Rotterdamie, to najważniejsza nagroda filmowa dla filmu chilijskiego w ciągu ostatnich 15 lat.
Ta prosta historia opowiada o czwórce samotnych osób, które wiodą ciche, spokojne, pełne rutyny życie – spotykają się na posiłkach, by pospacerować po plaży, popłynąć promem czy po prostu po przebywać ze sobą, ale bez potrzeby mówienia czegokolwiek. W ten milczący i skryty sposób starają się przetrwać wbrew swoim słabościom. Szukają miłości, seksu, uczuć, zagubionych więzi rodzinnych, by zdystansować się od własnej samotności i rozpocząć życie na nowo.
"Jedzcie, to jest bowiem ciało moje" to dzieło pełne mocnego, ale zarazem lirycznego surrealizmu. Polityczny i alegoryczny pamflet opisuje Haiti, ojczyznę rodziców reżysera. Po tym właśnie kraju prowadzi nas kilkuminutowa majestatyczna scena początkowa. Znad błękitnego oceanu kamera przesuwa się ponad domami na nabrzeżu, ponad slumsami, coraz dalej i dalej w głąb kraju, aż na starą plantację. Quay koncentruje się na dziedzictwie kolonialnym i sprzecznościach, które panują tu od wieków, przede wszystkim na związkach pomiędzy czarnymi i białymi. W wielkim domu oglądamy stylizowane, melancholijne żywe obrazy, wśród nich poetyckie rozmyślania bardzo bladej i schorowanej staruszki, wizytę grupy murzyńskich chłopców u jej córki, oraz tajemniczą przemianę czarnego służącego w albinosa.
Bohaterem jest kapitan von Munck, który wiosną 1918 roku - pod koniec fińskiej wojny domowej - trafia do niewielkiej wioski położonej na nowo-utworzonej granicy Finlandii i Rosji. Tam zakochuje się w miejscowej nauczycielce, która potajemnie związana jest z zbiegłym rewolucjonistą walczącym po stronie "czerwonych". Kiedy w Rosji dochodzi do walk, wioska zostaje zalana uciekinierami zza granicy. Od von Mucka zależy, kto otrzyma prawo przekroczenia granicy z Finlandią, a kto nie.
Podobnie jak większość dwudziestoparoletnich młodych ludzi, Scott, Danny, Ashika i Kirsty spędzają większość dni martwiąc się o miłość, seks, przyjaźń i płacenie czynszu.
Jednak w przeciwieństwie do większości dwudziestokilkulatków, większość czasu martwią się... rządzeniem krajem.
"Party Animals" daje nam wgląd do Westminster, od strony młodych naukowców i doradców, dźwigających na swoich barkach ogromną odpowiedzialność. Nie dziwne, że ich życie osobiste to kompletny bałagan.