Odd Horten jest maszynistą pociągu na trasie Oslo - Bergen od prawie 40 lat. Zbliża się jego ostatni dzień w pracy. Dzień od którego rozpocznie się nowy etap w życiu mężczyzny. Pozostaje mu zrobić tylko ostatni kurs, lecz w wyniku spóźnienia - pierwszego w całej karierze - nie dociera na czas do pracy...
Poprzez serię spotkań film maluje portret miasta i jego mieszkańców. Portret, który jest jeszcze bardziej poruszający ze względu na upływ lat zaznaczony w filmie.
Pamięć o starej podróży jest fragmentaryczna, cicha, zastygła w czarno-białych fotografiach. Kontrastuje z nią obecna podróż - wibrująca dźwiękiem, nakręcona w ruchu i kolorze, co pracowicie i wiernie oddane jest dzięki montażowi. Z precyzją i duchem obserwacji prawdziwego świata, który kiedyś inspirował malarzy i fotografów.
Upływające lata również rysują portret izraelskiej rodziny w drodze, różnicę pokoleń i więzy, które połączyły rodziców 29 lat temu, podczas ich podróży poślubnej. To trzecia oś filmu, introspekcja i aspekt rodzinny, "nagrań domowych".
Stefan jest młodym menedżerem w dużej agencji reklamowej, szczęśliwie żonaty i mający córkę. Nagle zakochuje się w kobiecie, którą zobaczył na ulicy. Jego życie zmienia się całkowicie, gdy desperacko próbuje poznać kobietę swoich marzeń.
"Cynobrowe dusze", choć nakręcone w całości w Bretanii, pokazują peryferie Tokio siedem lat po zakończeniu II wojny światowej. Jest to rozgrywająca się na skraju jawy i snu historia chłopca, który trafia do pustostanu zamieszkanego przez grupę dorosłych, chorujących na dziwną przypadłość, niepozwalającą im na kontakt z dziennym światłem. Jego oczami oglądamy trawione gorączką i namiętnością deliryczne towarzystwo, które jedną noga tkwi już w grobie.
Primo Levi (Antony Sher), urodzony w 1919 roku włoski Żyd i utalentowany chemik, trafił w czasie drugiej wojny światowej do obozu zagłady w Oświęcimiu. W swoich wspomnieniach opisuje ten tragiczny czas. Okrucieństwo oprawców i straszliwe warunki bytowania sprawiały, że ludzie tracili człowieczeństwo i stawali się potworami. Leviemu udało się przeżyć. Po wojnie dał wyraz obozowym przeżyciom w słynnych książkach “Czy to jest człowiek?” oraz “Pogrążeni i ocaleni”. Wstrząsające wspomnienia Primo Leviego “Czy to jest człowiek?” zostały zaadaptowane na potrzeby najpierw teatru, a potem filmu przez pochodzącego z Republiki Południowej Afryki aktora i pisarza Antony’ego Shera (Jej wysokość Pani Brown, Zakochany Szekspir, Wilkołak). Występujący także na deskach Royal Shakespeare Company artysta stworzył niezwykłą kreację - przez 80 minut trwania filmu wypełnia sobą ekran. Obraz został wyprodukowany przez HBO, a wyreżyserował go brytyjski aktor Richard Wilson (serial Jedną nogą w grobie, Człowiek, który wiedział za mało, Sucha biała pora).
Historia zaczyna się w pewien letni dzień, gdy Leanne wraz z dwójką dzieci wyrusza na spotkanie ze swym dziadkiem. Po drodze zatrzymuje się, by kupić kwiaty - i w niewyjaśniony sposób znika. Dwoje maluchów czeka na nią w samochodzie. Do domu daleko, a mama nie wraca... W końcu dzieci postanawiają jej poszukać i same się gubią. Ich wyjście z samochodu i przeprawę przez miasto rejestrują kamery przemysłowe. Już wkrótce rodzinny dramat staje się również głównym tematem w mediach.
W dziwnych okolicznościach umiera ojciec Stan i sekret skrywany przez dwie dekady zostaje zagrożony. Syn i cztery córki Stana są rozdarci pomiędzy potrzebą wyciszenia faktów, a pragnieniem odkrycia prawdy o jednym kataklizmie, który zniszczył rodzinę 20 lat temu.
22-letnia pielęgniarka Frédérique ma dość swojego życia. Kobieta chce popełnić samobójstwo. Gotowa na oddanie strzału, słyszy wrzask chłopca, którego przypadkowo postrzela w kolano. 13-letni Marco trafia do szpitala, w którym Frédérique pracuje. Bohaterka próbuje uniknąć troszczenia się o stan zdrowia dziecka. Po pewnym czasie zauważa, że Marco jest do niej bardzo podobny: nieufny, agresywny i małomówny...