Steven Matrix był jednym z najlepszych zabójców, dopóki nie skończyło się jego szczęście i ktoś zlecił zamach na niego. Postrzelony w głowę umiera i zjawia się w "Mieście Pomiędzy", gdzie widzi twarze wszystkich swoich ofiar i morze ognia. Zostaje poinformowany, że dostał drugą szansę, a odkupienie z Piekła uzyska tylko pomagając innym. Rozpoczyna nowe życie, w którym jego zleceniodawcami są niezbyt entuzjastycznie do niego nastawieni aniołowie...
Urd i Skuld są przez kilka dni zajęte w niebie, więc Keiichi i Belldandy mogą wreszcie zostać sami. Na pożegnanie Skuld przygotowała budyń dla Keiichiego, który ten przez przypadek zjada, po czym zmienia się w kobietę - w każdym razie wiele na to wskazuje. Mimo iż Belldandy jest zachwycona nową postacią Keiichiego, to Keiichi wolałby znów być mężczyzną. Niestety to tylko Skuld może znieść zaklęcie, więc na razie Keiichi musi pozostać w swoim nowym wcieleniu. Nagle Belldandy śmiertelnie się rozchorowuje i tylko jej siostry mogą ją uratować...