Pięciu policjantów zostaje wysłanych na pomoc patrolowi podejmującemu interwencję w owianej złą sławą posiadłości. Nie wiedząc z czym mają do czynienia wkraczają wprost w nieopisane szaleństwo, które pochłonie ich dusze i ciała.
Młoda kobieta wraz z mężem przeprowadza się do zakupionej przez niego winnicy. Gdy zaczynają prześladować ją senne koszmary, zrzuca to na karb wypadku samochodowego, w którym brała udział. Pojawiające się wizje mają jednak coraz bardziej sugestywny charakter. Okazuje się, że posiadłość kryje w sobie tajemnicę, która wymyka się próbom racjonalnego wyjaśnienia.
Graboidy pojawiają się po raz kolejny ale tym razem w Afryce. Chcąc pozbyć się potworów mieszkańcy wynajmują Burta Gummera. Jak się szybko okazuje nawet on będzie miał problem z ubiciem znacznie większych i groźniejszych kreatur.
Chcąc ratować umierającego ojca Faith Maguire zgadza się by jej nauczycielka, odprawiła nad nim rytuał czarnej magii. Wszystko przebiega pomyślnie i mężczyzna odzyskuje zdrowie, niestety magia wymaga zapłaty i już wkrótce dziewczyna przekonuje się, że stała się częścią planu przebiegłej wiedzmy.
Grupka ludzi obserwuje jeden z rządowych ośrodków mając nadzieję na znalezienie dowodów, że jest tam testowana nowa broń. Jak się wkrótce okazuje rzeczywiście prowadzone są tam eksperymenty, a ich efektem jest przerażające monstrum.
Trzyosobowa rodzina ukrywa się w starym schronie przeciwlotniczym, po tym jak dolina, w której mieszkali zostaje zbombardowana. Po wielu dniach ukrywania muszą wyjść na zewnątrz w poszukiwaniu jedzenia. Jednak świat nad nimi zamieszkują teraz nieznane potwory.
Zbliżają się święta, a wraz z nimi sielska, bożenarodzeniowa atmosfera. Jednak w tym roku nasz dzielny Mikołaj musi zmierzyć się z elfami zombie i demonicznym Krampusem. Grupka nastolatków zostaje uwięziona w podziemiach szkoły, gdzie doszło do makabrycznej zbrodni. Nawet coroczny wyjazd po choinkę zmienia się w koszmar, gdy małżeństwo odkrywa, że ich syn został podmieniony przez leśne stworki.