Lilo, samotna dziewczynka z Hawajów, marzy, by poznać prawdziwego przyjaciela. Na swej drodze spotyka Sticha - uciekiniera z obcej planety, który wylądował na Ziemi. Lilo "adoptuje" Sticha, którzy przybiera postać małego, dziwnie wyglądającego "psa". Dzięki jej niezachwianej wierze w potęgę miłości i siłę ′ohana (hawajskie słowo oznaczające rodzinę) Stich odnajdzie coś, czego nigdy wcześniej nie znał - rodzinę.
[opis dystrybutora]
Głównym bohaterem filmu jest 36-letni playboy - Will Freeman, który nie chce mieć dzieci. Will udaje, że ma syna, by łatwiej nawiązywać kontakty z kobietami, a jego plany życiowe komplikują się, gdy poznaje samotnego, zagubionego dwunastoletniego chłopca... "Był sobie chłopiec" to opowieść o mężczyźnie - przystojnym, bogatym, płytkim, skoncentrowanym na sobie, pełnym uroku... i jego nieoczekiwanym związku z chłopcem, którego spotyka, gdy próbuje poderwać matkę innego chłopca.
Paul Vitti nie jest już członkiem mafii, lecz prowadzącym legalny interes, trochę agresywnym, sprzedawcą samochodów. Vitti cierpi na niezidentyfikowaną przypadłość, która charakteryzuje się wyśpiewywaniem piosenek z "West Side Story". Vitti znowu ma problemy i szuka pomocy u swego psychoanalityka. Tymczasem to doktor Sobel bardziej potrzebuje pomocy swojego oryginalnego pacjenta. Odziedziczył rodzinną praktykę a wraz z nią wiele stresujących przypadków.
Tytułowe "Slaughter Studios" to studio filmowe, które zostało zamknięte z powodu śmiertelnego wypadku jednego z aktorów. Po kilku latach grupa młodych ludzi włamuje się, aby nakręcić wymyślony przez siebie horror. W trakcie kręcenia kolejnych scen, zaczynają ginąć aktorzy.
Dwie pary: Javier (Ernesto Alterio) i Sonia (Paz Vega) oraz Paula (Natalia Verbeke) i Rafa (Alberto San Juan) są starymi, dobrymi przyjaciółmi. Pewnego dnia Paula zostawia Rafa dla pewnego tajemniczego mężczyzny (którym jest nikt inny tylko Javier). Rafa jest wściekły, obsesyjnie wręcz próbuje się dowiedzieć kim jest ten facet. Prosi o pomoc swego najlepszego przyjaciela, czyli Javiera. Tymczasem Javier ma dylemat czy i jak powiedzieć o wszystkim Soni, tym bardziej ze ostatnio i tak jest ona w nie najlepszej formie. Najgorsze jest jednak, że nie tylko nie ma się komu zwierzyć ze swoich problemów to jeszcze musi wszystko ukrywać. Rafa, który wpada w poważną depresję, wzbudza ukryte pokłady czułości u Soni, które doprowadzają ich do łóżka. Oczywiście Javier zauważa, że z Sonią dzieje się coś dziwnego. Nie za bardzo wie, jak jej pomóc, więc idzie do Rafa, by z nim o tym porozmawiać. W końcu z kim ma o tym porozmawiać, jak nie z najlepszym kumplem?
Po zabójstwie Angelo Allieghieriego, jego osobisty ochroniarz Frankie Delano, wykonując ostatnią wolę szefa i wyjawia cała prawdę jego córce. Jennifer żyjąc dotąd w ukryciu przed mafią, jako córka bogatego biznesmena, staje się celem ludzi, którzy zabili jej ojca. Na miejscu jest jednak Frankie, który nie dopuści by coś stało się kobiecie, w której się zakochał.
Wyglądają bosko, do życia podchodzą na luzie. Mają się za „debeściaków”, choć znowu coś spaprali. Kiedy ich szef postanawia dać czwórce wesołych złodziejaszków ostatnią szansę, ci radośnie uznają, że misja będzie jak darmowe wakacje. Mają bowiem jedynie polecieć do Montrealu, rozgościć się w pięciogwiazdkowym hotelu i mieć oko na nową narzeczoną szefa, Nathalie. Wkrótce jednak przekonają się, na czym polega ciężka praca płatnego mordercy. Łatwo było podpisać kontrakt, ale żeby dopaść Leonore, muszą stawić czoła wyzwaniom niemal przekraczającym ich siły. Okazuje się, że “przedmiot kontraktu” bierze udział w szalonym rajdzie wymagającym od uczestników sprawności fizycznej Bruce'a Lee.
Irlandia rok 1780. Najstarsi synowie z bogatych rodzin dziedziczą wszystko, całą fortunę i splendor, a więc także możliwość wyboru najatrakcyjniejszych panien. Młodsi bracia nie dostają niczego-najczęściej muszą przywdziać habit lub zaciągnąć się do wojska. Zdesperowani taka perspektywą młodzieńcy postanawiają założyć Klub Porywaczy. Zamierzają porywać piękne, posażne panny i skłaniać je do małżeństwa.
Zabawna i refleksyjna historia 50-letniego wdowca, który ściśle przestrzega rygorystycznych i kategorycznych zasad moralnych. Zgorszony wszechobecną golizną bohater bierze aktywny udział w walce z zepsuciem moralnym wplątując się równocześnie w tragiczne i zabawne sytuacje. Dzięki wierze, spotyka na swojej drodze bardzo młodą, naiwną, atrakcyjną i niezwykle piękną dziewczynę, która - Mój Boże! - pracuje jako foto-modelka dla magazynów erotycznych. Jednak ta znajomość pomaga mu zrozumieć, że piękne ciało nie zawsze oznacza zepsucie moralne a ci, którzy walczą przeciwko zepsuciu czasami są jeszcze bardziej perwersyjni. Opiekując się dziewczyną naraża się na utratę dobrego imienia i na dezaprobatę przyjaciół i rodziny. Musi dokonać wyboru...
Jedyną ambicją Shauna Brumdera (Hanks) było prowadzenie nieskomplikowanego życia luzaka (utalentowanego i bystrego, co prawda), który całymi dniami ślizga się na desce po falach oceanu. Nadszedł jednak dzień, w którym do rąk wpadła mu książka uznanego pisarza Martina Skinnera. Nagłe zetknięcie z literaturą lotów wyższych niż najwyższa fala i głębszą od najgłębszych głębin oceanu, skłoniło go do opuszczenia sennych okolic rodzinnego Orange County i wstąpienia na słynny uniwersytet Stanford, by studiować u boku idola. Kiedy jednak, w wyniku urzędowej pomyłki, drzwi uczelni zatrzaskują się mu przed nosem, Shaunowi przychodzą z pomocą: nie tylko przyjaciółka Ashley (Fisk), Beznadziejnie nieprzystosowani do rzeczywistości rodzice (O’Hara i Lithgow), czy mało inteligentny brat Lance (Black), ale też... cała seria komicznych zbiegów okoliczności. Wszystko po to, aby ziściło się marzenie szczęśliwej ucieczki od koszmarnie nudnej rzeczywistości rodzinnego miasta.
[opis dystrybutora]