Yoemil, młody Kubańczyk, dziedziczy po ojcu stary i zniszczony samochód - wyprodukowanego w Polsce Fiata 126p, nazywanego na Kubie "Polski", a sprowadzonego na wyspę w czasach Zimnej Wojny.
Za wszelką cenę próbuje naprawić auto, zdeterminowany, aby uratować przynajmniej ten element jako dowód nieistniejącego już związku między nim a jego ojcem.
Na wyspie, gdzie samochód jest synonimem luksusu, stary "Polski" staje się jedyną możliwością stworzenia nowej przyszłości.
Tito i Ray, dwaj młodzi kubańscy muzycy i przyjaciele od dzieciństwa od lat mają to samo pragnienie: osiągnąć sławę, a potem wyjechać z Havany. Ray żyje z Caridad i dwójką dzieci. Chociaż wciąż się kochają, wygląda na to, że ich związek zmierza ku końcowi. Drugi z muzyków, Tito, mieszka z babcią, stateczną damą i wielką znawczynią muzyki. W czasie próby do pierwszego dużego koncertu, muzycy dowiadują się, że dwójka hiszpańskich producentów muzycznych, Marta i Lorenzo, jest na Kubie i szuka nowych talentów. Tito i Ray zdają sobie sprawę, że jest to ich życiowa szansa. Postanawiają zrobić wszystko, aby zdobyć upragniony kontrakt i uciec do wolnego świata…
Na przyjaźń pomiędzy Malu - dziewczynką z wyższej klasy wychowywanej przez samotną matkę, a Jorgito - ubogim chłopcem z dosyć prostackiej i pospolitej rodziny, niechętnym okiem patrzą obie familie. Matka Jorgito jest ubogą socjalistką, dumną z pozycji społecznej, jaką zajmuje jej rodzina, od matki Malu dzieli ją przepaść, nie tylko społeczna.
Kilka czarno-białych nowel ukazuje pełne kontrastów społeczeństwo. Młody sprzedawca owoców zakochuje się w swojej sąsiadce, skromnej dziewczynie, która walcząc z biedą sprzedaje się amerykańskim turystom, oszalały z rozpaczy farmer podpala cały zbiór trzciny cukrowej, postawiony przed faktem dokonanym – jego pole zostało sprzedane wszechwładnemu United Fruit. Studenci spiskują chcąc obalić potwora na tronie, a w dalekich górach Sierra Maestra zaczyna się prawdziwa walka na śmierć i życie.
Akcja filmu rozpoczyna się na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych XX wieku. Jesus de Galindez jest baskijskim prawnikiem oraz aktywistą politycznym. Opuszcza swój kraj i udaje się na Dominikanę, gdzie współpracuje z Trujillo. Następnie przeprowadza się do Nowego Jorku gdzie zajęcia na uczelni przeplata z działalnością polityczną na rzecz Basków. Po obronie pracy doktoranckiej znika bez śladu. Dopiero w latach osiemdziesiątych tajemnicą Galindeza zainteresuje się młoda kobieta, która za wszelką cenę będzie dążyła do rozwiązania zagadki.
"Nie wszystko jest tym czym się wydaje". "Madrygał", film jednego z najbardziej znanych kubańskich reżyserów ("Życie to gwizdanie", "Suite Hawana"), to alegoria współczesnej Kuby. Pérez uważa go za swoje najbardziej ryzykowne dzieło. Mówi, że jest to "film abstrakcyjny", poprzez który usiłuje zbadać, jak daleko można się posunąć w języku kina.
Film składa się z dwóch różnych historii opowiadanych równolegle. Pierwsza dzieje się w świecie teatru na współczesnej Kubie. Druga - to historia science-fiction, rozgrywająca się w przyszłości, która stała się wyuzdanym światem Erosa, gdzie jedynym prawem jest obowiązkowe uprawianie seksu. W pewnym momencie obie historie łącza się i granica między rzeczywistością a fikcją zaciera się.
Tytuł filmu odnosi się do wieku głównego bohatera, którego wszyscy wokół uważają za dziecko, kiedy on sam już się nim nie czuje. „Wiek buntu” to film zaskakujący. Bohaterem jest 10-letni Samuel, który wraz ze swoją niedawno rozwiedzioną matką właśnie wrócił do miasta. Zamieszkują w rezydencji ekscentrycznej babci, gdzie chłopak zastaje nowy tajemniczy świat, w którym to on okazuje się bardziej dorosły niż jego infantylnie zachowująca się matka. Przejście Samuela w wiek dojrzewania jest metaforą szybkiego przejścia Kuby od romantycznego idealizmu do bolesnej rzeczywistości.
Intymny portret miasta, który w pełni oddaje charakter jego mieszkańców i realia ich życia codziennego. Akcja filmu rozgrywa się w ciągu jednego długiego dnia, w trakcie którego kamera towarzyszy kilku spokrewnionym bądź zaprzyjaźnionym osobom.