Realizatorzy wykazali ambicje, by w proste napięcie zmagań dobra ze złem wpleść etyczne półcienie, jednak w powodzi strzelanin, bójek i zwrotów akcji nie potrafią one wybrzmieć swoim dźwiękiem.
przeczytaj recenzję
"Ragnarok" mógł już wydać się przesadą, jednak nie przekraczał granicy żenady. "Miłość i grom" to niezamierzona parodia legendarnego superbohatera.
przeczytaj recenzję
Sezon 4: Część 2 - finałowe odcinki utrzymały poziom poprzedniej części. Netflix dostarczył nam tym sezonem dużo dobra i narobił smaku na następną serię!
przeczytaj recenzję
U Paolo Genovese skutki nie wynikną z przyczyn, ponieważ reżyser zadbał o to, by widz pozostał w pieczołowitej czujności obserwatorskiej.
przeczytaj recenzję
W zamierzeniu miało to być małe, aczkolwiek wielkie kino trzymające nas w napięciu, poruszające jednocześnie ważny i aktualny temat. Finalnie wyszło nieznośnie i irytująco.
przeczytaj recenzję
Miniserial Netflixa to solidna bajka z wybitną kreacją Andrzeja Seweryna. Feel-good movie, które ogląda się z niekrytą przyjemnością.
przeczytaj recenzję