Rowan Atkinson tym razem ponosi sromotną klęskę. "Człowiek kontra pszczoła" nawet na centymetr nie zbliża się do komediowych klasyków z legendą ekranu.
przeczytaj recenzję
„Czarny telefon” trzyma tempo, a także umiejętnie dozuje napięcie niezbędne utworom tej stylistyki, wątpliwe jednak by wniósł w aporcie jakąś ponadczasową wartość godną zapamiętania po latach.
przeczytaj recenzję
To produkt zbędny, niewnoszący absolutnie nic do uniwersum. Co więcej - niszczy on obraz legendarnego bohatera uniwersum "Gwiezdnych wojen".
przeczytaj recenzję
Kiedy słyszy się „marzenia” w tytule filmu, wówczas człowiek ma od razu wrażenie, że będzie to prawdziwa piguła skrajnych emocji – radości i smutku, uśmiechu i łez.
przeczytaj recenzję
Projektowanie kolejnych odsłon jest bardzo trudne — sami odbiorcy są zazwyczaj bardzo krytycznie nastawieni do podobnych projektów filmowych.
przeczytaj recenzję