Wąski kadr pożyczony z Instagrama, artyzm zahaczający o pornografię i wykorzystanie sześciu kolorów poszczególnych scen, próbujące maskować pustkę filmu. W "Szatan kazał tańczyć" reżyserka "Galerianek" i "Bejbi blues" po raz kolejny postanowiła pokazać świat współczesnej młodzieży. I po raz kolejny wykazała się wrażliwością godną gimnazjalistki.
przeczytaj recenzję
Gatunkowo film miota się pomiędzy historycznym romansem a telenowelą. Dialogi brzmią sztucznie i szeleszczą papierem, aktorzy męczą się na planie niemiłosiernie, a piękne kostiumy i fantastyczne plenery tego wszystkiego nie rekompensują.
przeczytaj recenzję
Po seansie filmu Gunna automatycznie nasuwa się wniosek, że wypracowana przez Marvela konwencja zaczyna się wyczerpywać. Oczywiście, zabawa wciąż jest przednia, ale o zachwyt, jak przy oglądaniu oryginału, już znacznie trudniej.
przeczytaj recenzję
Pozorna reżyserska nieporadność okazuje się przemyślaną taktyką, która sprowadza "Wybawienie" na zupełnie nowe tory. Z filmu o detektywach i mordercy staje się także filmem o napięciach religijnych i etnicznych.
przeczytaj recenzję
Fabularnie w żaden sposób nie jesteśmy prowokowani, nie wiercimy się nerwowo w fotelu, chyba, że ze zniecierpliwienia, że można było inaczej, ciekawiej, z większym zacięciem, wyrazistszą narracją.
przeczytaj recenzję
To kolejny, zwyczajny film o miłości, ale to pierwsze spojrzenie jest złudne, sedno jest zdecydowanie głębiej. Randka dwójki obcych sobie ludzi w pewnym mieście jest punktem wyjścia do rozmowy o sensie i bezsensie miłości.
przeczytaj recenzję