Nie określiłabym go mianem „prowokacyjnego”, a raczej „prekursorskiego” i mam nadzieję, że jak największa grupa osób będzie miała okazję go zobaczyć.
przeczytaj recenzję
Swoim zaskakującym debiutem Le Bon daje znać nie tylko o zmyśle inscenizacyjnym i zdolności kierowania młodych aktorów, lecz także ogromnej empatii.
przeczytaj recenzję
To thriller bez napięcia, bez intrygi, bez relacji między Budnym i niemal nieobecnym duchownym. Pomysł był ciekawy. Zawiódł scenariusz – a jego nie zrekompensują nawet ciekawe zabiegi realizacyjne.
przeczytaj recenzję
Chociaż przez większość czasu udaje się twórcom utrzymać widza w napięciu, klimat zostanie zupełnie zniszczony w scenach, w którym poznajemy detektywa Toma od strony prywatnej.
przeczytaj recenzję
Od tematu do twarzy, do postaci - pierwszej, drugiej, dziesiątej. Przyglądamy się światu, zapominając, że to tylko mikroświat, fragment całości, czasami wyjęty z kontekstu.
przeczytaj recenzję
Zahipnotyzowani przez Saltburn płyniemy, przeświadczeni, że mamy do czynienia z czymś naprawdę wyjątkowym. To szekspirowska noc letnia, która z początkowego snu prędko zamienia się w żywy koszmar.
przeczytaj recenzję
"The Royal Hotel" ma w sobie coś z obyczajowego dramatu, wzbogaconego o elementy humorystyczne, trzymającego w napięciu thrillera, momentami horroru, przesiąkniętego punkową energią kina zemsty.
przeczytaj recenzję