Pomnik człowieka, który oddał życie literaturze przez wielu traktowanej jako twórczość drugiego gatunku i który odcisnął swoje piętno na polskiej popkulturze.
przeczytaj recenzję
W filmie nie widzimy Mai Ostaszewskiej, tylko Julię. To jest rola, to kreacja. Świadoma w każdym geście, ponieważ wszystko zostało przerobione.
przeczytaj recenzję
To opowieść z linii frontu, gdzie pojawia się figura mściciela o twarzy filmowego Jezusa, który z pistoletem w ręku mówi, że "boże dzieci nie są na sprzedaż". Do mnie to trafia i mnie szczerze porusza
przeczytaj recenzję
Nie mam wątpliwości, że to film, który zasłużył na najwyższe wyróżnienia, w tym Złotego Lwa. Byle tylko, na wzór eksperymentów Godwina Baxtera nie miał on głowy buldoga.
przeczytaj recenzję
"Nie jesteś zaproszona na moją bat micwę" to udana komedia z motywem "coming-of-age". Z dystansem przygląda się problemom nastolatków, a rodzina Sandlerów w obsadzie to zdecydowana wartość dodana.
przeczytaj recenzję
Niełatwo w takim filmie zachować równowagę między bohaterami, ale to Polańskiemu się udało w zasadzie bezboleśnie, w efekcie każdy ma tu swoje pięć minut.
przeczytaj recenzję