"C’mon C’mon" zadaje masę pytań. Na niektóre z nich udziela zaskakująco prostych odpowiedzi, w innych kończy na "to skomplikowane".
przeczytaj recenzję
Nie zmienia to jednak faktu, że nieidealne "355" to jedna z ciekawszych wariacji gatunku filmu szpiegowskiego, jaka pojawiła się w ostatnich latach w kinie.
przeczytaj recenzję
"Titane" na zmianę drażni i zachwyca, odrzuca i przyciąga. To, które odczucia będą dominować po seansie, zależy włącznie od wrażliwości oglądającego.
przeczytaj recenzję
Owszem, sporo w tym filmie, jak w większości tytułów sygnowanych nazwiskiem Ozona, kaligrafii, łatwych, oczywistych zabiegów fabularnych ułatwiających i tak mało skomplikowany odbiór.
przeczytaj recenzję
Szybko wam wyparuje z głowy, ale pewnie spędzicie przyjemny czas. Kawulski wie, jak zorganizować dobre party, choć jest ono stanowczo za długie.
przeczytaj recenzję
"Magdalena", debiut Filipa Gieldona, gra melancholią i gra dzikością. Są tam zwrotki, a refren jest pomiędzy. Refren jest najważniejszy.
przeczytaj recenzję