„Deadpool” – obie części – to film na tyle specyficzny, że mógłby wręcz stworzyć własny podgatunek: czarna komedia superbohaterska.
przeczytaj recenzję
Ogólnie jednak warto rzucić okiem na „Tytana”, ale trzeba pamiętać, że z rzeczywistym sposobem przeprowadzania naukowych eksperymentów będzie miał on niewiele wspólnego.
przeczytaj recenzję
Kameralny, przyjemny film hiszpańsko-kolumbijski, może pozbawiony większych ambicji i podążający ścieżką wydeptaną przez innych twórców, ale mimo wszystko potrafiący dość realistycznie odmalować wizję niedalekiej przyszłości.
przeczytaj recenzję
Konstantin Chabienski, będący dzisiaj jedną z największych gwiazd kina rosyjskiego, udźwignął brzemię, jakie spoczęło na jego barkach.
przeczytaj recenzję
„Tomb Raider” zaciera więc fatalne wrażenie po dwóch poprzednich podejściach do przygód Lary Croft – ale do „Poszukiwaczy zaginionej Arki” wciąż mu bardzo daleko.
przeczytaj recenzję
Twórcy „Avengers: Infinity War”wyciągnęli wnioski z poprzednich marvelowskich produkcji, ogniskując je w gigantycznej produkcji, która być może jest najlepszym filmem superbohaterskim od czasu „Mrocznego rycerza”.
przeczytaj recenzję
Pierwszy film z cyklu gwiezdnowojennego, na który nie czekałem. Pierwszy film, którego nie obejrzałem w kinie. I po obejrzeniu wersji na DVD pożałowałem, że tego kina nie poszedłem.
przeczytaj recenzję