W „Ofierze dla burzy” – ostatniej części kryminalnej trylogii Dolores Redondo – inspektor Amaia Salazar rozwiązuje wszystkie (a przynajmniej tak się wydaje) mroczne tajemnice swojej rodziny.
przeczytaj recenzję
Brrr, trzeba przyznać, że przy „Świadectwie kości” poprzednia część trylogii prezentuje się jak optymistyczna opowieść dla pensjonarek.
przeczytaj recenzję
Powieść, która posłużyła za podstawę scenariusza, jest wspaniałą, głęboko humanistyczną opowieścią o przyjaźni i potrzebie wolności; film w udany sposób przenosi te wartości na ekran.
przeczytaj recenzję
Dwa lata po premierze filmu wojna rozlała się na inne regiony Ukrainy. Widzowie zadają sobie zapewne pytanie, co teraz dzieje się z rodziną Żanny? Być może kiedyś powstanie kolejny film na ten temat.
przeczytaj recenzję
„Gun City” przenosi nas w czasy, kiedy Barcelonie grozi rebelia anarchistów, a konserwatyści tylko marzą o tym, aby wybić z głów robotnikom i kobietom mrzonki o prawach człowieka…
przeczytaj recenzję
Wielkim atutem filmu jest na pewno samo miasto i jego wspaniałe zabytki, a niesamowite wrażenie robi scena pogoni po dachach świątyń.
przeczytaj recenzję
Giennadij Bazarow, choć ani imię, ani nazwisko na to nie wskazują, był pierwszym kirgiskim (a czwartym w ogóle) reżyserem, który w latach 60. XX wieku przeniósł na ekran prozę Czingiza Ajtmatowa.
przeczytaj recenzję
Montiel nie uległ w finale pokusie przesadnego melodramatyzowania. A groźba taka istniała wszak scenarzystą był Jorge Maestro, specjalista od argentyńskich, meksykańskich i chilijskich telenowel
przeczytaj recenzję