"Chemical Hearts" jest filmem dla wrażliwców, oddziałującym na zmysły, odnoszącym się do okresu zawieszenia przed dorosłością, kiedy jeszcze nie jesteśmy pewni, co chcemy dalej robić
przeczytaj recenzję
Nawiązujący fabularnie do „Ciosu” „Młody Wallander” nie jest wcale jego adaptacją; wykorzystuje jedynie pewne motywy i postaci (Mona, Hemberg), które następnie twórczo rozwija.
przeczytaj recenzję
„Proszę o książkę zażaleń” to typowa – jeśli można użyć takiego określenia – "komedia Riazanowowska", łącząca w sobie elementy satyry społecznej i melodramatu
przeczytaj recenzję
Ostatecznie film ogląda się jak pogrzeb wujka, który nagle w połowie ceremonii wstaje z trumny i z ciekawością pyta: "A kto umarł?"
przeczytaj recenzję
To intelektualny krok wstecz, wszyscy sięgają dna i z uśmiechem taplają się w błocie. Zlepek gagów najróżniejszej jakości i slapstickowych rzutów tortem prosto w twarz pożeraczy popkultury
przeczytaj recenzję
Nieskrępowana zabawa i nieco tylko wykoślawiony portret sowieckiej rzeczywistości, z jej licznymi absurdami, które tak bardzo doskwierały na co dzień mieszkańcom Kraju Rad
przeczytaj recenzję
W "Szronie" przez prawie dwie godziny widz ma poczucie „braku” – braku sensu, braku emocji, braku pomysłu. Nie, może akurat pomysł był, ale z jego realizacją nie wyszło
przeczytaj recenzję