Cztery pozornie niezależne historie, ale jeden wspólny mianownik. Na tym najwyższym, najbardziej czytelnym poziomie struktury filmu Hu Bo nie wywołuje więc ducha formalnej awangardy.
przeczytaj recenzję
W Dzikiej gruszy Ceylana jest dostrzegalna pewna tendencja kumulacji wrażliwości i problematyki poruszanej przez wielu twórców wywodzących się ze wschodniego kręgu kulturowego.
przeczytaj recenzję
Podły, okrutny, zły jest idealnym przykładem na to, że można stworzyć film o seryjnym mordercy, nie skupiając się jednocześnie na bezpośrednim ukazaniu jego brutalnych czynów.
przeczytaj recenzję
Mamy kolejny film, o którym warto dyskutować i który warto pokazywać za granicą. A to pokazywanie ostatnio świetnie nam przecież wychodzi.
przeczytaj recenzję
Missing link, bo tak w oryginale ten film się nazywa, zwiedzie nas może infantylnym tytułem, jednak warto dać mu szansę. Laika bowiem dostarczyło nam po raz kolejny kawał dobrej animacji.
przeczytaj recenzję
Gdyby produkcja Kolscha i Widmyera powstała kilka lat temu, pewnie mówilibyśmy o małej rewolucji. Dziś, jest to tylko porządne rzemiosło.
przeczytaj recenzję
Choć gardzę stereotypami, to Iron Sky. Inwazja potwierdza przynajmniej jeden z nich – Finowie (i szerzej – Skandynawowie) nie opanowali niuansu dobrego poczucia humoru i nic nie wskazuje na to, by w bliższej przyszłości mieli tego dokonać.
przeczytaj recenzję
Koniec gry po raz kolejny potwierdza, że bracia Russo to diament, którego upolowanie jest jednym z największych sukcesów ludzi odpowiedzialnych za MCU.
przeczytaj recenzję