Wartością dodaną są oczywiste i mniej oczywiste nawiązania do poprzednich filmów, ale robotę robi to, że film Reitmana został nakręcony zgodnie z wymaganiami Kina Nowej Przygody.
przeczytaj recenzję
Scenariusz Ostatniego pojedynku podporządkowany jest opowiadanej historii i na niej skupiony. Żadnych większych oratorskich popisów tu nie znajdziecie.
przeczytaj recenzję
„Zemsta rewolwerowca” jest wizualnie śliczna. Wszystko dopracowane tu zostało od początkowych napisów po zieleń jarzyn w początkowej kuchniojadalni.
przeczytaj recenzję
Dzieło ascetyczne, wychuchane wydmuchane, enigmatyczne, klimatyczne, skromne i imponujące zarazem. Filmowe science-fiction w jego najbardziej szlachetnej formie.
przeczytaj recenzję
„Hiacynt” jest filmem przewidywalnym. Takim z gatunku do bólu przewidywalnych, w których wszystko już wiesz, gdy tylko heteroseksualny Robert spojrzy na homoseksualnego Arka.
przeczytaj recenzję
Nie czas umierać z pewnością nie jest filmem dla widzów, którzy Bonda traktują jako sensacyjne widowisko z Timothym Daltonem i Pierce’m Brosnanem.
przeczytaj recenzję
„Wcielenie” jest po prostu złym filmem. Przy czym trudno mi wyrokować, czy to tak specjalnie wyszło, czy może przypadkiem i Wan nakręcił go na poważnie.
przeczytaj recenzję