Przyzwoity film, którego twórcy nie muszą się wstydzić, ale którego nie zapiszą sobie nawet na dziesiątym miejscu swojej listy najlepiej zrobionych rzeczy w życiu.
przeczytaj recenzję
„The Little Things” jest filmem nudnym, rozwleczonym, nieangażującym w kryminalną historię, porządnie zrobionym, ale trudno powiedzieć, po co właściwie.
przeczytaj recenzję
Nie jest absolutnie żadną tajemnicą, że u podstaw dobrego filmu dokumentalnego leży znalezienie dobrej historii. Autorowi dokumentalnych „Zabójczyń” udało się znaleźć właśnie taką, ciekawą historię.
przeczytaj recenzję
„Biały tygrys” pozbawiony jest zupełnie emocji. Nie zastępują ich ani komentarze społeczne, ani bardzo dobra realizacja, dzięki której możemy sobie pooglądać Indie saute.
przeczytaj recenzję
Oryginalna, undergroundowa produkcja o zjawisku muzycznym znanym jako shock rock oraz o człowieku, który przeszedł do legendy tego gatunku
przeczytaj recenzję
Skupiliby się lepiej na robotach walczących w mieście niż na filozofowaniu. I na ogarnięciu jakiegoś magika od choreografii scen walki.
przeczytaj recenzję
Liman wierzył w to, że jego film będzie pierwszym poświęconym lockdownowi. Jest jednak jednym z wielu i nie ma zbyt dużo atutów, żeby wyróżnić się na ich tle.
przeczytaj recenzję
Pewnej nocy w Miami… jest najciekawszy i można odnieść wrażenie, że chętniej obejrzałoby się biopiki o poszczególnych bohaterach filmu niż produkcję o tym jak sobie jednego dnia pogadali.
przeczytaj recenzję