Mimo dość długiego jak na komedię romantyczną, ponad dwugodzinnego metrażu film ogląda się wyśmienicie. Duża w tym zasługa świetnie napisanych i odegranych postaci.
przeczytaj recenzję
Ta niepozorna animacja jest jedną z największych tegorocznych niespodzianek. Oferuje świetnie zaaranżowane piosenki, momentami wisielczy humor, jak również gwarantuje chwile refleksji okraszone łzami.
przeczytaj recenzję
„Mudbound” pozytywnie zaskakuje doborowymi kreacjami aż siedmiorga aktorów, dzięki którym zdawałoby się typowa opowieść o podnoszeniu się z tragedii życiowych wybija się ponad przeciętność.
przeczytaj recenzję
Oglądanie „The Disaster Artist” jest niczym seans terapeutyczny. Wnioski są proste, lecz uniwersalne. Nie giną pod nawałem śmiechu, lecz są w umiejętny sposób rozplanowane i rozgrywane.
przeczytaj recenzję
Szkoda, że tak zaangażowana w projekt obsada nie dostała lepszego scenariusza, a sam Paweł Maślona nie przemyślał trochę dłużej swojego filmu.
przeczytaj recenzję
Nie sposób uniknąć porównań ze znaną adaptacją Sidneya Lumeta. Moim zdaniem odświeżona wersja „Morderstwa w Orient Expressie” wygląda na tle swojego starszego brata naprawdę dobrze.
przeczytaj recenzję
Nie ma co ukrywać – niezwykle trudno ocenić film Łukasza Rondudy. Dla miłośników twórczości Bąkowskiego i Bartoszek jest to pozycja obowiązkowa, swego rodzaju pean ku chwale prezentowanych artystów.
przeczytaj recenzję
Można sobie posmęcić na najnowszy obraz Woody’ego Allena, wskazując na jego wtórność, a reżyser i tak znajdzie fundusze na kolejny film, który już za rok pojawi się w kinach.
przeczytaj recenzję
Reżyser do pewnego stopnia kontroluje co dzieje się na ekranie, choć ostatni akt wypada najsłabiej i naprawdę konia z rzędem temu, kto zrozumiał co właściwie się tam wydarzyło.
przeczytaj recenzję
Główna myśl, jaka towarzyszy mi po seansie, dotyczy Piotra Domalewskiego i jego dalszej kariery. Jeśli się nauczy mówić własnym językiem, to polskie kino może mieć pożytek z takiego twórcy.
przeczytaj recenzję