„Birdman” jest niemożliwy do sklasyfikowania, nie da się go zmierzyć żadną filmową miarą, tego trzeba po prostu samemu doświadczyć, bo jest to więcej niż tylko oglądanie.
przeczytaj recenzję
„Pingwiny z Madagaskaru” to bardzo przemyślana produkcja, która łączy w sobie wątki wielu popularnych nurtów filmowych, by zadowolić młodego i starszego widza.
przeczytaj recenzję
„Książę” to pozycja dla fanów obrazów, gdzie trup ściele się gęsto, a kule świszczą raz po raz. Dla nich film jako umilacz zimowego wieczoru, sprawdzi się na pewno.
przeczytaj recenzję
Nie powiem, żebym nie poczuł się rozbawiony w wielu momentach, jednak szybko film ten pozostawił mój umysł w spokoju, ustępując miejsca ciekawszym produkcjom.
przeczytaj recenzję
„Siódmy syn” ma wiele braków, przez co nie porywa, choć powinien. To takie kino familijno-młodzieżowe, bez ukrytej głębi, za to naszpikowane efektami specjalnymi. Niby cieszy oko, ale czegoś brak...
przeczytaj recenzję
„Anioł Śmierci” powiela schemat gorszej kontynuacji, nie dorównując „Kobiecie w Czerni”, nie jest to jednak film niestrawny czy mało rozbudowany – w moim odczuciu zgubiło go właśnie rozbudowanie.
przeczytaj recenzję
Przestrzegam każdego, kto chce się udać na „Noc w muzeum”, że jest to film skrajnie familijny, przeznaczony dla dzieci przede wszystkim.
przeczytaj recenzję