„Pięćdziesiąt twarzy Greya” zaskakuje. Nie zrozumcie mnie źle, nie uważam, by ten film okazał się dobry czy nawet średni, ale na pewno otrzymałam więcej, niż się po nim spodziewałam.
przeczytaj recenzję
Jeśli odłożymy na bok oczekiwanie złożonej i ambitnej historii i skupimy się wyłącznie na jej rozrywkowych aspektach, mamy zagwarantowaną dobrą zabawę – ciepło i humor.
przeczytaj recenzję
„Pięćdziesiąt twarzy Greya” z pewnością nie będzie w grupie „najlepszych filmów”. Jednak pomimo braku jakiejkolwiek fabuły, zarysu charakteru postaci, to całkiem dobry film.
przeczytaj recenzję
„Haker” to film, który nie posiada żadnych wartości – mdła historyjka, z mdłymi postaciami i mdłym zakończeniem. Brakuje tylko napisu „i żyli długo i szczęśliwie”...
przeczytaj recenzję
„Pokój” jest jednym z tych filmów, który kończy się oglądać w ciszy z powodu braku słów na opisanie emocji, jakie targają widzem po seansie.
przeczytaj recenzję
„Podróż na sto stóp” warto obejrzeć ze względu na wizualne piękno tego filmu, atmosferę uroczego miasteczka na południu Francji i wkraczającego w ten francuski świat ducha hinduskiego.
przeczytaj recenzję
To jedna z komedii romantycznych, na które warto się wybrać. A warto – dla bohaterów, dla historii, dla humoru. „Planeta singli” ma wszystko to, co powinna zawierać dobra komedia.
przeczytaj recenzję