Wystarczy zbitka luźno powiązanych ze sobą sytuacyjnych skeczów, by już w początkowej fazie filmu dojść do wniosku, iż "Jestem taka piękna" stylizowany jest na satyryczny manifest środowiska mającego po dziurki w nosie wychudzonych modelek, zaniżanych rozmiarówek i zdrowych diet.
przeczytaj recenzję