Druga część trylogii Petera Jacksona trzyma w napięciu od początku do końca. Przygody dzielnych krasnoludów i hobbita ogląda się z przyjemnością. To najlepsze dzieło całej sagi o Śródziemiu.
przeczytaj recenzję
„Mój biegun” zamknięty w czterech ścianach domu Melów (i korytarzy szpitalnych) wygląda nieco ubogo i momentami przypomina bardziej serial (lub teatr telewizji) niż dzieło fabularne.
przeczytaj recenzję
„Życie Adeli” to film cielesny, ale niezwykle ludzki, humanistyczny z wybitnymi rolami kobiecymi Adele Exarchopoulos i Lei Seydoux. To piękna opowieść o miłości, która rodzi się, rozkwita i umiera.
przeczytaj recenzję
Film odwołuje się niemal bezpośrednio do wielkich dzieł światowej kinematografii, ale nie należy zapominać, że jest to produkcja niskobudżetowa.
przeczytaj recenzję
"AmbaSSada" Juliusza Machulskiego to komedia zabawna, nieźle zagrana, w której reżyser zgrabnie żongluje parodystycznymi nawiązaniami do Trzeciej Rzeszy.
przeczytaj recenzję
„Iluzja” spodoba się fanom filmów akcji. Są dobre efekty specjalne, nieźli aktorzy i trzymająca w napięciu historia z coraz bardziej zagmatwanymi powiązaniami.
przeczytaj recenzję
„Przed północą” nie daje złudnej nadziei, że życie jest piękne. To lekcja o tym, że życie jest słodko-gorzkie. I właśnie takie trzeba je kochać.
przeczytaj recenzję
„Star Trek” ma dać obraz kosmosu z naszych wyobrażeń, porazić efektami specjalnymi i dać powód do tego, żeby wieczór po ciężkim dniu był udany. J.J. Abrams właśnie taki produkt oferuje.
przeczytaj recenzję