Nie sądzę, by „Dziewczyny…” spełniły rolę przestrogi. Nie jest to skłaniający do zadumy dramat. Ale to dwie godziny zaskakująco dobrej rozrywki. Porywającej, przezabawnej i opowiedzianej z lekkością.
przeczytaj recenzję
Twórca przekornie proponuje trzy różne zakończenia historii, lecz mimo to nie ukrywa swoich sympatii, nie sili się na sztuczny symetryzm.
przeczytaj recenzję
Reżyser zamiast serwować rzewną historię czy ciężki dramat nadał jej cech gatunkowych, dzięki czemu jest i zabawna i wzruszająca, a tam, gdzie trzeba, trzyma w napięciu.
przeczytaj recenzję
Celny rzut za 3 czy może fatalnie spudłowany pewniak? Pokolenie wychowane na filmie z Michaelem Jordanem (i Królikiem Bugsem) liczące na sentymentalną podróż do dzieciństwa musi obniżyć oczekiwania
przeczytaj recenzję