brak tylko batmana – całosc składa się z 4 krótkich filmików. Akcja 3 rozgrywa się w jednym pomieszczeniu ( Arkham Asylum) ostatni dokrecono już z większym rozmachem choć nie do końca łączy się on z poprzednimi, ogólnie można zobaczyć
jak na wilkołaki to niezły – Tym razem Paul Naschy zawitał do Japonii, co nieco urozmaiciło dość wtórną serię wilkołaczych filmów, ogólnie do obejżenia
przyzwoity – film sytylizowany na lata 40 i nawiązujący do słynnych produkcji studia Universal. Klimatycznie całkiem dobry choć sama akcja rozwleczona jest nieco za długo, a potwry pojawiają sie może na 20 końcowych minut
Urban miał kilka dobrych rul i nawet pasje do tej postaci, ale w pamięci zawsze zostanie Sylwester i jego wyraz twarzy
naprawdę pięknie to brzmi szkoda tylko, że do tego czasu wiele dobrych (przynakmniej dla pewnego grona) ustaw się napisze, a nasze podatki pójdą na pensję tych wybrańców narodu
rewelacyjna komedia pełna apsurdów i głupot ale jakże smieszna zdecydowanie pokazuje, że można zrobić komedię za naprawde niewielką kasę
nieudany – kiczowaty i nudny, potworek nieco smieszy i zalatujący lateksem ale najgorzej wypada tu obsada
a co z nagrodami dla dodających ostatnio jakoś cienko ze sprawdzanie treście które częściowo przechodzą na nastepny miesiąc i wychodzi tak, że zależy mi na filmie i go nie wygrywam, ale za miesiąc dostaję coś czego niechcę.
Proszę czekać…