Bale chyba tam wyjechał do producentów "efekty specjalne, a po co to komu, ja wam tutaj zaraz pokażę Gorr the God Butcher bez efektów specjalnych" :P
Przykre, że dalej będą musieli pracować z socjopatką.
Komiksy z Shang Chi i z Iron Fistem są zajebiste, kurde czekam bo może to być coś z innej strony w Marvelu :)
Dużo większy nić w Fury Road bez Mad Maxa, to co tam się będzie działo ???
Trudno mi sobie wyobrazić serial z 20 odcinkami nawet przy takim budżecie, rozumiem, że to świat Tolkiena, świat który uwielbiam ale ciężko utrzymać widza kiedy sezon ma 20 odcinków. Żeby nie skończył jak Gotham, wiem trochę nie ta liga ale właśnie ilość odcinków mocno dawała odczuć jak jakość serialu nie była równomiernie rozłożona. Problem ten miały też seriale Marvela produkowane przez Netflix gdzie tam było po 13 odcinków. Dużo odcinków tych seriali były po prostu niepotrzebną zapchaj dziurą gdzie większość się przewijało. Obym się jednak mylił.
Wyobraźcie sobie sytuację gdzie np. Ojciec jest czarny a matka biała albo na odwrót, coś czuję, że to by już nie przeszło :P
"Reboot Cudownych lat będzie poprawny politycznie, jak na obecne czasy." ten cytat jest świetny, poprawny czy zróbmy całkowity obrót, bo jak by grali biali to film był by nie poprawny politycznie? Amerykanie to niedługo sami na siebie sprowadzą secesję :P
-Weźmy napiszmy scenariusz do nowego serialu o czarnej rodzinie, która dzieje się w latach 70/80 i niech Don Cheadle będzie narratorem, pokażmy, że w tamtych latach czarnoskóre rodziny z klasy średniej miały pod górkę
- ty ale w sumie wyjdzie nam "Wszyscy nienawidzą Chrisa" albo wariacja na temat "Grubego Alberta"
- ty wiem, powiedzmy, że to reboot Cudownych lat, czarni bojownicy o kij wie co będą zadowoleni bo ’Poprawność" a my mamy sprzedaż.
W ten oto sposób marketingowcy napędzają gospodarkę w stanach, na oparach absurdu z tablicą zwaną "poprawność polityczna"
Mam nadzieje, że Obelix sobie na niego zapoluje za tego lwa.
Ciekaw jestem co wymyślą w tym filmie, bo jak czytam opis to rodzi się pytanie, jakim cudem skoro przegrywają w przyszłości z lepszym zapewne sprzętem decydują się na ściągnięcie żołnierzy z przeszłości zapewne z gorszym sprzętem i wyszkoleniem ???
Jak sobie przyjemnie czytałem to utknąłem na tym zdaniu " Jeszcze jest czas to taki ekstrakt i prawdziwek o wybitnie trudnej sytuacji, gdzie na niektóre rzeczy już jest za późno." i nie mogę pojąć o co chodzi, już godzinę siedzę i szukam czy to jakieś odwołania w literaturze ale nic nie mogę znaleźć, wyszło mi, że film to ekstrakt czyli wyciąg z roślin i grzyb prawdziwek czyli "borowik szlachetny". Nawet jako parafraza nie umiem tego do niczego podpiąć :P
A tak poza to przydatna recenzja bo film też mi przypadł do gustu.
Proszę czekać…