No no, wreszcie coś nowego w gatunku. Bardzo nowatorskie podejście. Zdaje się, że zaczęła się nowa seria i mam nadzieję, że ją nie zmarnują.
@dawidek98 oczywiście, że seria powinna się zakończyć na części drugiej, bo kolejne produkcje są po prostu słabe, a już część "kobieca" to tragedia.
Rewelacyjny powrót Woody’ego Allena po produkcjach tylko dobrych lub po prostu średnich. Znowu mogłem obejrzeć taki film mojego ulubionego reżysera, jakie lubię.
Mistrzowski film. Diane Keaton przecudowna. Dialogi przewspaniałe, a uwielbiam takie przegadane filmy. Te dialogi to w ogóle znak szczególny filmów Allena, szczególnie tych pierwszych.
Nawet niezła jest ta przygodowa komedia. W spokojne niedzielne popołudnie można obejrzeć. Jest wyspa, jest tajemnica, dżungla. Czasami dobry humor. Ciekawe postacie.
Film się ciągnie jak flaki z olejem. Lubie filmy przegadane, refleksyjne itp., no ale chyba w takim temacie wymaga się jakiejś akcji, a pojawia się na końcu w zasadzie.
Właśnie sobie odświeżam i dochodzę do wniosku, że w porównaniu z tym czymś faktycznie ekranizacja Niesamowitego Dworu jest arcydziełem. Po prostu tragedia. Już chyba nawet ekranizacja Netflixowa Templariuszy jest lepsza.
W końcu obejrzałem, teraz czekam na seans dwójki. Niesamowite podejście do anty bohatera komiksowego. Phoenix odwalił tu tak kapitalną robotę, że czapki z głów. Dodatkowo muzyka!. Szczególnie taniec na schodach przy kawałku Garego Glittera. No i sama charakteryzacja. Miodzio.
Eeeeee tam. Takie tam sobie słabe romansidło. Zupełnie bez polotu. Do oglądania miała chyba głównie przyciągnąć Tara Reid. Problem w tym, że ona jest za bardzo cukierkowata. Sama historia też słaba.
Słabizna jak nic. I żeby nie było, dzisiaj obejrzałem przypadkiem w telewizorni drugi raz i zdania nie zmieniam. Film jest po prostu słaby i nie chodzi tu (zaznaczę mocno) o aktorstwo, które jest dobre, ale sam scenariusz.
Proszę czekać…