Aktywność

Dogma (1999)

Pamiętam jak dawno dawno temu obejrzałem ten film ze znajomymi (już był kultowy w pewnych kręgach), to szczena mi po prostu opadła! Obok pierwszych Clerks kwintesencja specyficznego humoru Smitha. REWELACJA! Koniecznie muszę odświeżyć. Sam pomysł by Bogiem była kobieta i to jeszcze odgrywany przez naną swego czasu kanadyjską wokalistkę, to już jest bomba!

Kevin Smith (I)

Od pierwszego Clerks wszystko się zaczęło. Jeden z najbardziej oryginalnych reżyserów komediowych wszech czasów (nie tylko komediowych). Nie wszystkim pasuje jego humor, mi bardzo.

Jason Lee (I)

Rewelacyjny aktor komediowy. Ma swój nie powtarzalny styl! Faktycznie, jak Redox napisał poniżej, doskonale się wpisał w komedie Kevina Smitha. Daję mu 9 bez dwóch zdań.

Gdzie jesteś Amando? (2007)

Wydaje mi się, że miała właśnie wku…wić. Taki chyba był plan. :) Mnie też zdenerwowała ta postać, ale za to jak odegrane! Bardzo dobry film, a Affleck, wbrew opiniom to wcale nie drewno aktorskie. :)

James McAvoy

Kolejny znakomity brytyjski aktor. Prawdziwa szkoła angielska. Takie role jak w Ostatnim królu Szkocji, Pokucie, czy wreszcie w Brudzie na stałe zapadły mi w pamięć!!!

Jamie Bell (I)

Bardzo dobry brytyjski aktor. Prawdziwa szkoła angielska czarnych filmów. Doskonale go zapamiętałem z Brudu Jona S. Bairda, gdzie zagrał Raya Lennoxa i doskonale partnerował Jamesowi McAvoyowi. Klasa aktor.

Wij (2014)

Film zrobił na mnie kolosalne wrażenie. Zupełnie się nie spodziewałem tego. Nie żałuję seansu. Efekty na bardzo dobrym poziomie. Trochę humoru.i fantasy wśród Kozaków. To jest to. Swoją stylistyką bardzo mi przypomina Braci Grim Gilliama.

Króliczek (2008)

I po co to takie filmy tworzyć??? Głupie do bólu, koszmarne aktorstwo. Co ja piszę? To nawet nie jest aktorstwo. Po prostu beznadzieja. Aż dziw, że w czymś takim zagrała Emma.

Niedobrani (2019)

Charlize Theron oczywiście boska i świetna. Ten cały Seth Rogen w ogóle mnie nie śmieszył. Generalnie to się trochę wynudziłem. Były momenty dobre, ale generalnie wiało nudą. Jakoś film do mnie nie trafił.

Solomon Kane: Pogromca zła (2009)

Film nie jest zły, nawet dałem ocenę sześć. Ale… Rozkręca się powoli. Jak się rozkręcił, to znowuż po jakimś czasie spowolnienie. I tak falami cały czas. Nierówny film. Na dużą uwagę zasługuje scenografia i zdjęcia.

Proszę czekać…