Obejrzałem wreszcie bez koszmarnego polskiego dubbingu i mogę dać sprawiedliwą ocenę. Ocena leci od razu z byłego 6 na 8. Zgadzam się z wieloma, czuć klimat, powrót do starej części sagi.
Mam jakieś nieodparte wrażenie, że Bonda powinno się już zakończyć. Nikt nie wróci do klimatów starej serii, nie będzie już drugiego Moora czy Connerego, choć Craig mi się podobał, tyle, że jao aktor a może nie koniecznie jako Bond. Bond się skończył.
@Siwy1984 ja wiem, że jest na to sposób, chodziło mi tylko o zasygnalizowanie pewnych działań, które mogą mieć wpływ na działanie portalu.
Mocno jestem zdziwiony, że nie ma żadnego komentarza. Tymczasem jest to bardzo przyzwoity thriller kryminalny. Spader zagrał bardzo dobrze, ale i Keanu na prawdę dał radę. Do tego piękna Marisa Tomei :) Film naprawdę ogląda się dobrze. Polecam.
Po raz kolejny obejrzałem, nie zmieniam zdania co do przerostu formy nad treścią, jednak podniosłem ocenę na 8. A za co? Za doskonałe przedstawienie dwóch postaci, Bilbo i Smeagola czyli Golluma oraz za oddanie sensu całej historii Trzeciej Ery, właściwie początku tej historii. Jackson lubi przesadzać, ale wielki szacun za scenę gry w zagadki Bilbo i Golluma, a przede wszystkim samą końcówkę, gdy hobbit mógł ubić Smeagola, ale tego nie zrobił. Szczerze mówiąc, te fakt jest podstawą całej historii pierścienia. Jeszcze raz wielkie poszanowanie dla Jacksona, że to wyłowił dla scenariusza.
@mala_madi dzięki za link, bardzo dobry prog metal.
@PolepioneKadry okej, ale kończymy, bo inni sobie pomyślą, że nabijamy aktywność. Wszystkiego dobrego.
@PolepioneKadry no i tu doszliśmy do konsensusu, bo właśnie tak to widzę. Chodzi mi o wpływy zewnętrzne na całą mitologię Śródziemia i Świata jako takiego :)
@PolepioneKadry ależ ja zgadzam się z Tobą całkowicie. Nigdy nie byłem przeciwnikiem PJ, choc znam takich zażartych :) Ale to ich problem, zrobił co mógł, a zrobił wiele. Cała trylogia to były jedne z nielicznych filmów w tamtym okresie, na które czekałem do premiery w kinie. Jak szedłem na seans to była celebracja. Nawet nie pomyślałbym o jakiś lewych przedpremierach. Nikt wcześniej się na to nie zdobył w takim stylu i obawiam się, że się już nie uda. Już z Hobbitem były problemy. Podejrzewam, że jakby Hobbit był pierwszą ekranizacją, to WP byłby odważniejszy w sensie zasobu treści. Wiesz o co mi chodzi? W WP zabrakło wiele wątków jak dla mnie, w Hobbicie było tego za dużo. Zła kolejność produkcji ;)
Co do samego przesłania WP, cóż … nie wiem. Sam Tolkien wielokrotnie wypowiadał się, głównie w listach do czytelników, że sama wojna nie była inspiracją. Trzeba zaznaczyć, że pierwsze szkice i zamysły powstały jeszcze przed wojną. Można to przeczytać chociażby w przedmowie do trylogii. W czasie wojny za bardzo nie ciągnął historii, dopracował i zmieniał, bo trzeba pamiętać, że zmieniał wiele wątków praktycznie do śmierci, w zasadzie po drugiej wojnie światowej. Ale wiadomo jakie były czasy i chyba to trochę kokieteria autora. :)
Proszę czekać…