@Bluejohn_26 nie chcę się kłócić, ale wskazałem na trzy produkcje nowe, wszystkie chyba TVN, a jeszcze Chyłka mi przyszła do głowy. Dla mnie są one okej. A że nie są wielosezonowe (poza Chyłką chyba), to dla mnie tylko zaleta. Nie cierpię tasiemców. Czy to będzie typowa opera mydlana, czy wielosezonowiec typu Prison Break (nigdy mnie nie fascynował, w zasadzie od początku), czy inne, które z jakimś czasem po wyczerpaniu tematu, przynudzały i tyle.
A w ogóle to nie przepadam za serialami.
Oczywiscie, że w komercyjnych są gnioty. Przecież nie wychwalałem Na wspólnej czy Hotelu jakiegoś tam, a o Pierwszej milości już nie wspomnę. Jednak denerwuje mnie jak podobne gnioty mają miejsce w telewizji publicznej, która ma jak dla mnie misję i powinna właśnie odróżniać się poziomem of stacji komercyjnych.
PS Jak się mylę w jakiejś kwestii formalnej, to proszę nie mieć za złe, jeszcze raz mówię, nie fascynują mnie seriale. Nawet Gry o tron jeszcze nie uszczknąłem i podejrzewam, że nie podeszłoby mi.
PS Druga sprawa, ja w pierwszej wypowiedzi tylko pochwaliłem przedsiębiorczość Netflixa i naszych wspołproducentów. Ja nawet nie oglądam tej platformy, mam gdzieś tam konto, ale nie pamiętam kiedy ostatni raz użytkowałem, to samo się tyczy HBO, chociaż tu już szybciej, jak jest dobry film. Jeszcze raz piszę nie lubię seriali za bardzo. Chyba że szybkie, krótkie i treściwe, jak na przykład Alternatywy (staroć) i Wataha (nawet drugiego sezonu nie oglądałem).
A cóż to za zdjęcie, do takiego filmu? ;) Diana w kosmosie? Żart oczywiście. Sam zaś film może być interesujący, biografia Diany to dobry materiał na scenariusze.
@Grzegorz_Derebecki hehe :)
Taki żart mi do głowy przyszedł, ale na prawdę w przypadku co niektórych osób, szczególnie aktorów czy aktorek, to jest tego taka masa, że w głowie się nie mieści. Podejrzewam, że część to jakieś błędne zapisy, no ale są.
@Bluejohn_26
Zgadzam się co do tych przykładów, Głeboka woda i Ranczo, to były dobre seriale. Coś by tam jeszcze znalazł. Co do Rodzinki nie zgodzę się, działa mi na nerwy, ale to jeszcze przejdzie. TVP zraziła mnie przede wszystkim Koroną Królów, no i tym, że uparcie ciągnie gnioty w rodzaju MJM, czy Barwy szczęścia.
Z drugiej strony pozytywnie mnie zaskoczyła Leśniczówką, no i jest całkiem przyzwoity Mateusz, w miarę Alex.
Także może faktycznie trochę się zagalopowałem z tą TVP, ale jakoś ogólnie mnie denerwuje ta stacja.
Co do stacji komercyjnych, tak jak już Movieman pisał Fala zbrodni była okej, Odwróceni jak najbardziej, Kryminalni, no i też prawda, że to dawno było. Ale z nowszych rzeczy, to: Kod genetyczny, Chyłka, ciekawie się zapowiada Szadź. No ale to to wszystko TVN, Polsat tragedia, bo Kiepskich to już nie liczę.
Co do paradokumentów czy tego typu produkcji, to i TVP ma swój udział (Polsatu nie pobije :)), patrz Rolnik szuka żony i coś tam jeszcze widziałem, zaś spoza tematu serialu, to denerwujące jest dla mnie nachalne promowanie disco polo.
A właśnie i film Zenek!
Ale się rozpisałem, uffff. Co złego to nie ja :)
@Bluejohn_26 nie no, zgadzam sie. Ja nie mówię, że to są jakieś super mistrzowskie produkcje, ale podaj mi przykład dobrego serialu TVP, poza Mateuszem, czy Alexem. Nie widzę. A co do paradokumentów to już się nawet nie będę wypowiadał ;)
Jak tak dodaję obsady i (od niedawna) weryfikuję, tak sobie myślę, że całe szczęście, że mam jedno imię i jedno nazwisko (żadne tam "alternate name), a już Bogu dziękuję, że nie mam przypisanego numerka rzymskiego ;)
Raz na jakiś czas zerknę na ten serial. Jest całkiem przyjemny do oglądania. Uważam go za jedną z lepszych polskich produkcji serialowych ostatnich lat, a już na pewno jedno z nielicznych dobrych ze stajni tvp.
Co Wy sądzicie? Oglądacie czasami (lub oglądaliście, teraz to tylko powtórki)?
PS Po raz kolejny przy oglądaniu pomyślałem sobie, że gdyby nie ksiądz detektyw, to pół Sandomierza siedziało by w więzieniu za niewinność ;)
Ciekawe co z tego wyjdzie. Jakoś nie za bardzo widzę Stillera w roli nie komediowej.
No proszę bardzo, można? Można. Szkoda tylko, że popularne nasze stacje kręcą same szmatławce, a już "publiczna" to chyba w tym przoduje.
Kiedyś, ale to kiedyś oglądałem ten film w jakimś małym kinie w Łodzi, pamiętam, że zrobił na mnie wrażenie, ale chyba głównie swoją erotyką :)
Proszę czekać…