Oglądam właśnie już któryś raz i zaczynam dostrzegać pewne motywy, których wcześniej nie widziałem. Ta komedia jest mistrzowska, De Niro przeszedł sam siebie jako gangster w depresji (ale nie do końca), Billy Crystal jako psychiatra z przypadku the best! Dojrzałem inne walory tego filmu. W zasadzie mocno się wahałem między 9 a 10. Końcówka rozwala!!! A tak w ogóle, dużo odniesień do Ojca Chrzestnego.
Przeciętniak niestety. Za wiele nie pokazuje, nie pokazuje w ogóle swojej osobowości w grze aktorskiej. Nie wystarczy wyglądać jak Pitbull, żeby być aktorem z pełnej gęby.
Właśnie przypadkiem trafiłem na ten film i sobie odnowiłem. Słabo, słabo, słabo. Vega chyba stwierdził, że jak zrobił rewelacyjnego Putbilla, tego pierwszego, to może dalej lecieć po bandzie i zbierać kupony. No i niestety niektórzy się na to łapią. Ja nie. Dziwię się, że się tylu aktorów na to złapało, Vega to kasa. Szkoda mi tych aktorek, które w tym czymś zagrały. Tu w ogóle nie ma polotu żadnego, świeżości, jaką miał na początku kariery. Stramowski beznadziejny.
Tragedia. Zmierzch przy tym gniocie jest arcydziełem. Faktycznie zaczynało się interesująco w miarę, ale później to porażka jedna wielka. Nigdy więcej tak badziewi!
Dorobek tego nie żyjącego już polskiego aktora jest oszałamiający. Rewelacyjne role filmowe. Że tylko wspomnę "Orzeł", "Kanał", "Lekarstwo na miłość", czy chociażby "Stawka większa niż życie". Pozostanie nie zapomniany.
@Raf_Ael całkowita zgoda co do tego co napisałeś! Ja w zasadzie już przy zapowiedziach 1 sezonu miałem wiele wątpliwości, bo to Netflix po prostu, no i się okazuje, że miałem dobre przeczucia. Drugi sezon zniszczył ten serial. Dalej nie mam zamiaru oglądać.
Od dawna wybiórczo lubię sobie obejrzeć jakiś dowolny odcinek. To jest duża zaleta, bo nie trzeba ciągiem. Można Cejrowskiego nie lubić, ale jedno trzeba przyznać, że ten serial z podróżniczych to światowy poziom, albo nawet więcej.
Od dawna wybiórczo lubię sobie obejrzeć jakiś dowolny odcinek. To jest duża zaleta, bo nie trzeba ciągiem. Można Cejrowskiego nie lubić, ale jedno trzeba przyznać, że ten serial z podróżniczych to światowy poziom, albo nawet więcej.
Kolejny znakomity mini serial, który pamiętam z dzieciństwa! Znakomite kreacje aktorskie Richard Chamberlaina i Rachel Ward. Mimo, że melodramat, tematyka bardzo ważna.
O ho ho, pamiętam doskonale! Za gówniarza się czekało na odcinek i oglądało w telewizorni. To był batfzo dobry miniserial, co ciekawe wyprodukowany przez Włochów.
Proszę czekać…