Aktywność

Gwiazdy fdb :) FDB.PL

weryfikatorzy powinni mieć dwa rzędy gwiazdek (jak ruski generał medali;); jeden za weryfikację, drugi za dodawanie – przecież tym też się zajmują
a trzeci rząd dla aktywnych forumowiczów (?) – tak za sto postów pierwsza gwiazda:p

Orbitowanie bez cukru (1994)

Coś w nim jest – Po tylu latach, wciąż mi się dobrze oglądało. Film dla nastolatków (osób już prawie dorosłych?) sprzed ponad 10 lat – sentyment mam i obsada b. dobra. Warto obejrzeć

Nosferatu – Symfonia grozy (1922)

>…..internet mam od niedawna , i czy wejde na jakis czat czy tutaj na
> forum to wszyscy maja taki film , kazdy mysli ze jest najmadrzejszy :P
Fakt – to JA jestem NAJMADRZEJSZY!!!!!

>mam bk z tego………..ciekawe z czego to wynika…..ktos chce podniesc swoje morale w
> wyniku braku akceptacji spolecznej :P
Dzięki i pomogłeś mi wielce:D

>nie wiem , ale ciekawe zjawisko……. ja jak czegos nie wiem i nie rozumiem to pisze(przyklad "lost highway") , a nie >udaje ze zjadlem wszystkie rozumy…… mniej powaznie: na prawde te forum jest wyjatkowe……..i mimo wszystko was >lubie…peace out
Fajny jesteś (wnosisz koloryt;) i jeszcze będą z Ciebie ludzie…

Nosferatu – Symfonia grozy (1922)

> mysza_007 o 2007-11-17 00:06:27 napisał:
>
> zaraz wracam …nie przesadzaj z pajacowaniem narazie …prosze…..bo juz pare
> osob sie nastawilo…..nie zawiedz ich

fajny bełkot;D
trzymasz poziom!

Rękopis znaleziony w Saragossie (1964)

Zgodzę sie z tym. Jest jak zdanie wielo-wielo-wielokrotnie złożone, które kończąc czytać nie do końca kojarzysz co było na początku i co z czego wynikło. Będę potrzebował jeszcze raz obejrzeć ten film, tylko nie wiem kiedy. Szkoda, że nie ma teraz takich filmów; nie kojarzę żeby ostatnimi laty ktoś w Polsce zrobił równie zakręcony film.

Ścieżki dźwiękowe FILMY

Ostatni Mohikanin
W tym filmie podoba mi się ścieżka jako całość, bez wyróżniania momentów lepszych czy gorszych

Misja – dawno to było, ale pamiętam że mnie urzekła
Leon – uwielbiam film, a muzyka jest jego integralną częścią
Matrix – część pierwsza; w tym Manson i Zombie
Szczepcio i Tońcio – jeszcze w Starym Kinie obejrzane, ale mam sentyment, ta joj
Jest ich znacznie więcej, ale mam krótka pamięć więc wymieniłem szlagiery, które i bez świetnej muzyki (poza Mohikaninem) byłyby wybitne

Z ostatnio obejrzanych
Casablanca – As Time Goes By
Piknik pod wiszącą skałą

Miłość w czasach zarazy (2007)

Śnieg mnie przysypał (dalej sypie;) i zasnąłem zanim głowę zdążyłem położyć na poduszce:D
Dlaczego miałem rację?

Miłość w czasach zarazy (2007)

> WielkiBialyKrolik o 2007-11-11 23:30:45 napisał:
>
> Jak to? A ja!?

W tej chwili pozostaje mi tylko żałować…

Miłość w czasach zarazy (2007)

Najgorsze wspomnienia mam z "Imię Róży" – cudowny film urzekł mnie i dość szybko zdobyłem książkę…
Jakby nie patrzeć jest to kryminał, a znając od początku cała historię (w tym zabójcę;), nie miałem zbyt dużej przyjemności z lektury. Można oczywiście docenić wierność historyczną i niezwykle rozbudowane opisy klasztoru (tak pierwszych 200 stron skupia się na tym!), ale wole stracić na filmie niż odwrotnie. Chodzi przede wszystkim o czas poświęcony.
A ja idę spać:DDD

Miłość w czasach zarazy (2007)

Nie sugerowałbym się zwiastunem; w tym filmie najważniejsze będzie stworzenie atmosfery niesamowitości i nierealności uczucia Florentino Ariza do Ferminy Dazy. Książkę skończyłem kilkanaście dni temu i bardzo pozytywnie ją odebrałem. Nie wszystko mi się podobało, ale wynika to moich osobistych gustów niż ze słabości książki, a ta jest bez zarzutu. Obawiam się, że w filmie będzie wiele uproszczeń, romantycznych schematów zamiast wierności pierwowzorowi.
Nie liczę na rewelację, ale nie chciałbym żeby to było zwykłe romansidło

Proszę czekać…