Ciekawie poprowadzona fabuła, dobrze zagrana przez aktorów, sprawia, iż obraz ogląda się naprawdę dobrze. Produkcja ukazuje życie codzienne rodziny w obliczu choroby dwubiegunowej. Film poruszający i przykuwający uwagę. Czas na oglądaniu filmu mija szybko. Obraz pozostawia ogólnie pozytywne odczucia, warto obejrzeć
Z każdym kolejnym filmem uważam, że to naprawdę bardzo dobry, charyzmatyczny aktor. Jeszcze wiele świetnych ról przed nim
Finał jest zbyt teatralny,film traci tempo. Za to początek-znakomity,zaskakujący. Postacie barwne, ciekawe. Wciągająca fabula. Pierwsze starcie z Predkami za-yeah-biste! Alice Braga-cudna-druga Vasquez normalnie! Brody to nie Arnold,ale też daje radę-wierzy mu sie. Tworzą z Bragą świetną ekranową parę
Sporo zabawnych odniesień do innych filmów z szeroko pojętej pop kultury… Nie dłużyło się. Najlepsze kino superbohaterskie to nie jest ale moim zdaniem lepsze niż ostatni antman.
z reguly na produkcjach mcu dobrze sie bawie, ale tutaj nie dowiozlo
duzo cringu i slabych zarcikow psujacych klimat, no ale Kang ratuje
Słynny archeolog dr John Benton w trakcie wyprawy badawczej do Chin odnajduje na pustyni
tajemniczy starożytny zwój. Po powrocie do domu stara się go odszyfrować. W trakcie
odczytywania kolejnych znaków nieoczekiwanie umiera. Ostatnie słowa, jakie wypowiada do
swojej sekretarki Win Lee brzmią: "eternal fire". Śledztwa w sprawie tajemniczej śmierci
archeologa podejmują się detektyw James Lee "Jimmy" Wong i kapitan Street.
Polski tytuł: "Duch Z Chinatown".
Chociaż jego kariera była niestety tak krótka to i tak zapisał się w historii kina na zawsze! Ta moda na trenowanie karate, te zabawy z nunczako przez całe rzesze młodych ludzi, to wszystko zasługa Bruce`a. Do tego miał to coś, tę charyzmę, to spojrzenie… no i ta szybkość, naprawdę MISTRZ! Odszedł zdecydowanie za wcześnie
Scenariusz słabiutki, film dostaje kolorów w scenach z Lee, są oczywiście latający faceci na
5 metrow w gore, latajace psy, moja ulubiona scena Bruce wali goscia ten wpada do szopy,
widac wyrabany kontur ludzkiego ciala, perła!!!!
Czy metafora kanibalizmu wnosi coś do filmu? Bo rozumiem to jako metaforę, w żadnym wypadku dosłowność. Jeśli zabrać główny motyw w król zostaje nagi; okazuje się, że e historyjka jest wtórna , a Luca nie opowiada nic nowego. Dwoje wyrzutków na skraju świata lepszego świata.
W ogóle jej nie poznałem w Winx! Jako Dorcas w Sabrinie to tak kompletnie inny charakter, temperament itd, że pomimo rudych włosów i dosyć charakterystycznej urody, ciężko ją rozpoznać.
Proszę czekać…