@jacks
91% – pomyliłem się przy Bladzie :/
Niespodziewany zwycięzca, ale jak najbardziej zasłużony. Aż dziwne, że właśnie John McClane nie prześcignął tej azjatyckiej, dość nowej procukcji.
Jest stówka :)
Zdecydowanie czekam! Może być mrocznie i ze sporą dawką wyważonej akcji. Przepis na sukces.
11/12 – poległem na Harrym Potterze i zbyt szybkim odpowiadaniem :)
Zdecydowanie słabsza od "jedynki". Kompletnie niewykorzystano potencjału postaci. Widać, że już wtedy starano się maksymalnie wyeksponować Wolverine’a nie dając za dużego pola manewru innym herosom. Finałowa akcja wypadła co prawda bardzo dobrze, ale ja osobiście czułem jakiś niedosyt. Grunt, że po latach nadal dobrze się ogląda. Ocena bez zmian 8/10.
Mega pokręcony, mega psychodela, mega śmieszny (miejscami). Jeden z bardziej oryginalnych serialów, które mogłem ostatnio obejrzeć. Od pierwszych minut albo pokochasz, albo powiesz WTF?! Świetna obsada, fabuła i scenografia. To taki przekrój przez dysfunkcyjną rodzinę i spojrzenie na ich codzienne dziwactwa. Polecam w ciemno. 8/10
Spośród wszystkich do tej pory, ten wygląda jak jakiś fanart. Masakra.
Bardzo sympatyczne kino kostiumowe z elementami komedii. Świetna kreacja Beckinsale, jak i całej drugoplanowej obsady. Spodziewałem się bardziej przewrotnego finału, jednak i tak się nie zawiodłem. Solidne 7/10.
@jacks Po 16 latach od premiery odświeżyłem sobie tytuł. Po takim czasie nadal dobrze się ogląda. Efekty specjalne na dobrym poziomie, aktorzy jeszcze młodzi – zwłaszcza Jackman, który świeci klatą jeszcze nie takich rozmiarów jak w obecnych produkcjach. Wydaje się śmieszne, że największy łomot całej drużynie spuszcza taki leszcz jak Toad :) Moją uwagę przykuły dobre wymiany złośliwości między Loganem i Cyklopem, chyba parę bluzgów było nawet, no i ten środkowy szpon wymierzony do Summersa – klasa :D Szkoda, że mało tu wyjaśnień na temat pochodzenia mutantów, zwłaszcza, że w 2000 roku mało osób było w temacie jeśli nie znało komiksów. Mimo wszystko jest dobrze. Podtrzymuję ocenę 8.
Proszę czekać…