Świetnie wystylizowana epicka historia, ale to nadal wuxia których szczerze nie trawię. Dla ich miłośników to może być wspaniały seans, cynicy jak ja obejrzą tylko dla parasolów bojowych i zapomną.
Wygląda całkiem dobrze! Pamiętając "Zejście" dałbym reżyserowi kredyt zaufania (zresztą IMO "Hellboy" też miał fajne momenty). Mam nadzieję że zawita i do naszych kin.
@Chemas Niestety raczej wiele w projekcie nie zmienią. Gdy chcesz wrócić do aktualnego wyglądu piszą że możesz "for a limited time". :/
Niby nie ma tragedii – dużo czarnego u góry, ale też ciągle dużo białego poniżej.
Bije z tej strony wyczuwalny styl "projektowane pod komórki". Oglądając ją na komputerze mam wrażenie że wszystko powiększyli jak dla ślepców.
Obsada w dwóch kolumnach ze zdjątkami w kółeczkach wygląda jakoś dziwnie.
Nie podoba mi się też, że idą w wyskakujące okienka – np. przy liście odcinków w których pojawił się aktor, albo na górze przy wyborze podstron danego filmu.
Ciekawe jak będą wyglądać podstrony.
Pewnie jestem w mniejszości, ale IMO ósmy sezon był całkiem dobrym zwieńczeniem serialu, zwłaszcza że musiał kontynuować wątki z najsłabszego siódmego sezonu.
Oby wyszło lepiej niż z "Z archiwum X" gdzie dziesiąty sezon nakręcony po latach był chyba nawet słabszy od i tak kiepskiego sezonu dziewiątego.
@Przemopgx Abstrahując od zgodności z faktami, to całkiem niezła produkcja typu obejrzeć i zapomnieć. Prosty dramat, jasno (czasem wręcz śmiesznie) określone strony barykady by było wiadomo kto jest ten dobry a kto zły (jedynie bohaterka i prawie zignorowany urywek wiadomości wyłamują się ze schematu), zbawienna moc modlitwy, wszelkie operacje krwawe, wszystko inne zaś piękne jak z journala. Technicznie dobrze zrealizowany i całkiem sugestywny.
Zatem 50:50
Moja dyszka spośród kinowych seansów wyglądałaby mniej więcej tak:
1. "Jojo Rabbit"
2. "Proces siódemki z Chicago"
3. "Hejter (sala samobójców)"
4. "Dżentelmeni"
5. "Niewidzialny człowiek"
6. "Nowi mutanci"
7. "Ptaki nocy"
8. "Jestem Ren"
9. "W labiryncie"
10. "Obraz pożądania"
Przy okazji wszelkiej pomyślności, radości i wielu udanych filmowych seansów w nowym roku! :)
Jak sklecona najtańszym sumptem bazarowa podróba "Gremlinów". Powolne tempo, postacie bez charakteru, mało dialogów i żaden nie błyszczy, do tego niemal zero suspensu. Nie bawi, nie straszy, tylko wlecze się. Plus za kilka uroczych kadrów z crittami.
Serial może być niezły, wierzę że Jared go pociągnie, ale w ogóle nie rozpoznaje w tym serialu inspiracji "Strażnikiem Teksasu". Tym bardziej że w oryginale Chuck Norris był uduchowioną ostoją spokoju, która kopniaki rozdzielała trzymając nerwy na wodzy (co ładnie kontrastowało z resztą postaci), a w tej krótkiej zajawce Jared wydaje się jego całkowitym przeciwieństwem.
@Bernadetta_Trusewicz Chyba się źle zrozumieliśmy. Marudzę że Arte wstawiło kolejny sezon omówień złych filmów, zamiast wstawić pełne filmy (ewentualnie z omówieniami jako takim wstępem do seansu) by porozkoszować się ich niedoskonałością. :)
Proszę czekać…