Świetny komediowy potencjał disneyowsko przegiętej historyjki o samozwańczej mścicielce (udany początek) zostaje zmarnowany kolejnymi dramatycznymi zwrotami.
Pomimo szybkiego anulowania serialu i zmniejszenia liczby odcinków sezon sprawia wrażenie domkniętego (nawet jeżeli nieco na chybcika).
To co w telenowelach najlepsze – gorące klimaty, piękni bohaterowie, namiętnie bezsensowna miłość i intryga stająca jej na przeszkodzie. + duet Jolie / Banderas
Dobry pomysł, dobry klimat, tylko rozwiązanie intrygi niezbyt satysfakcjonujące.
Typowy horrorek – Dużo drzew, grupka nijakich dzieciaków do bezładnego eliminowania i zjawy do błąkania się w te i nazad aż scenarzysta da im zielone światło.
Wall-E style partnership. Sympatyczne
tylko dla grafiki
Głównie za wykonanie i efekty. Pani naparza się z kosmitami i wspomina śmierć córki.
Nietypowy dla Steve’a Martina. Aktor nie ma przerysowanej roli, humoru jest stosunkowo niewiele (zwłaszcza slapsticku), sporo miejsca dla kryminalnej. + intro!
Van Damme daje radę w podwójnej roli! Podobnie Bolo Yeung jako niemy zbir.
Proszę czekać…