Aktywność

Pan Peabody i Sherman (2014)

6/10 – Pod względem animacji i efektów specjalnych nie mam nic do zarzucenia. Wspaniale to wygląda. Jeśli chodzi o samą historię, to nie ma tutaj w sumie nic odkrywczego. Co więcej w polskich tłumaczeniu znalazło się kilka błędów, ale to już inny temat. Dzieciakom się będzie podobało – sporo akcji, humoru (chociaż niektóre teksty starszym widzom mogą się wydać nazbyt suche), fajne postacie. Niezła animacja.

Król Potworów na nowym plakacie!

Świetny jest ten plakat, rewelacja dla mnie :o

Zobacz strój Flasha

O Jezu, nie wiedzieć czemu myślałem, że tutaj chodzi o kinową wersję Flasha. Sorka :P

Zobacz strój Flasha

Jak powstanie kolejny sezon Teorii wielkiego podrywu, to Sheldon będzie miał z czego drwić i wyzywać swojego współlokatora o to na jaki film go zabrał :D

Sponsoring (2011)

4/10 – Temat jak najbardziej ciekawy, ale dramatycznie opowiedziany. Niestety Szumowska nie potrafi pisać scenariuszy. Tak naprawdę nie wiadomo co ten film ma pokazywać. Bo nie jest to ani dramat rodzinny, ani tym bardziej film ukazujący tytułowy sponsoring. Tak jakby reżyserka nie wiedziała w którą stronę chce pójść i wyszedł film o wszystkim, czyli tak naprawdę o niczym.

Kilka scen erotycznych, silenie się na kontrowersje i tyle. Doceniam ten film przede wszystkim pod względem aktorskim. Fabularnie i narracyjnie wszystko tu leży i kwiczy.

Imagine (2012/II)

7/10 – Czytając te wszystkie opinie i recenzje na temat filmu Jakimowskiego oczekiwałem absolutnie arcydzieła skończonego. Ten film dla mnie jednak arcydziełem nie jest. Jest natomiast całkiem przyjemnych obrazem ukazującym próby walki z przeciwnościami losu. Jak to zwykle bywa u tego reżysera poważne tematy są podane w sposób przystępny, na lekko, w sposób pozytywny, brak tu jakichś depresyjnych tonów.

Fajne kreacje aktorskie i przede wszystkim ten dźwięk otaczającego świata. Chyba najlepszy dźwięk w historii polskiego kina.

ORŁY 2014 rozdane!

Galę oglądałem jedynie przez jakieś 30 minut (oczywiście nie na żywo, bo nie było takiej możliwości) i jedyne co mogę stwierdzić, że straszna bieda i nędza. Myślałem, że Oscary były denne i słabe pod względem show, ale to co wczoraj miałem okazję zobaczyć przechodzi wszystkie pojęcia.

Stuhr dwoił się i troił, czasami nawet rzucił coś zabawnego, ale reszta gości, osób wręczających itd waliła takimi sucharami, że to koniec. Dwa najdebilniejsze, najgorsze momenty gali? Pierwszy to upadek ze schodów (ci co oglądają widzą o co chodzi), a drugi to próba zaśpiewania 100 lat Danucie Szaflarskiej z okazji 99 urodzin :D

Jestem załamany. Ta gala pod względem sztywności może dorównać nawet tej z rozdania Europejskich Nagród Filmowych. Chyba najpierw powinien być bankiet, a dopiero później gala (nie odwrotnie).

witam wszystkich... FILMY

Co prawda nie do końca wyspa, ale może się nada – http://fdb.pl/film/193295-vinyan

Film niestety niezbyt doceniony, ale warto sie zapoznać, podobnie zresztą jak z debiutancką Kalwarią Du Welza.

Radio na fali (2009)

7/10 – Oglądanie takich filmów to czysta przyjemność. Od razu widać, że aktorzy i twórcy przy produkcji takiego filmu sami świetnie się bawili. Plejada znakomitych aktorów, szczególnie brytyjskich (wspierana przez Seymoura Hoffmana), którzy rzadko kiedy mają okazję zagrać w jakiejś hollywoodzkiej produkcji.

Świetnej muzyka, przyjaźń w tle, która oczywiście nie może się obyć przez zabawnych dogryzek i rywalizacji. Naprawdę solidne, przyjemne kino.

Nawet Muppet może zostać szpiegiem

Najlepszy ten ze Szpiega, rewelacja :)

Proszę czekać…