@Movieman
Myślałem, że nigdy tego nie napiszę, ale faktycznie ta piosenka Gagi fajna :o
Zazwyczaj przy tego typu premierach robi się zestawienie najlepszych piosenek z filmów o Bondzie. Po utworze Sama Smitha można by jednak zabrać się za stworzenie najgorszych. Idealnie by pasowało.
Właśnie tez teraz to czytałem, że w ogóle nie brano pod uwagę Szumowskiej. Dziwne.
A dałbym sobie rękę uciąć, że jednak postawimy na Szumowską. Ewentualnie Bogów.
Bale w zwiastunie wydaje mi sie być najkonkretniejszy i kurczę, czuję nominację. Reszta też nieźle, ale oprócz Bale’a to chyba Carell robi największe wrażenie. Ekonomia to nie moje klimaty, ale dla takiej obsady po prostu będzie trzeba to zobaczyć.
O.o, bardzo wysoka ocena dla Panie Dulskie. Zwiastuny sugerują raczej średnio interesujące kino.
Mi to trochę Visiona przypomina. Tylko kolorystka inna :)
No przecież jest napisane, że będzie walczył z Supergirl.
Z jednej strony – ciekawość nie pozwoliłaby mi przejść obok tego projektu. Z drugiej jednak – serce zaczyna krwawić na samą myśl.
Ciekawe czy zostanie to ogłoszone oficjalnie. Bo na razie trzeba to traktować w ramach plotki.
Bardzo poprawne kino. Lepsze od Miasta 44. – Jak pierwszy raz zobaczyłem zwiastun to pomyślałem, że szykuje się jakiś dłuższy odcinek tvn-owskiej produkcji na wielkim ekranie. Na szczęście seans w kinie okazał się być bardzo przyjemny i absolutnie Karbala nie ma się czego wstydzić. Jeśli chodzi o kino wojenne rodzimego pochodzenia, to jest to zdecydowanie lepsza propozycja niż chociażby słabiutkie Miasto 44.
Pod względem wizualnym bardzo dobrze. Dużo akcji, sporo wybuchów. Momentami irytowała mnie trzęsąca się kamera. W scenach walk to wyglądało jak sekwencja pościgu przez las we Wrogach publicznych Michaela Manna. Ale z czasem można się przyzwyczaić. Ja sam konflikt czułem, widać było powagę sytuacji i zagrożenie z jakim przyszło się zmierzyć polskim żołnierzom. Ogólnie fajna historia ku pokrzepieniu serc, ale też bez jakiejś mega gloryfikacji czy propagandy.
Sprawnie nakręcone rzemiosło, ze wszystkimi schematami wojennego kina. A wszystko made in Poland. Wstydzić się czego nie mamy, widziałem kilka gorszych produkcji o wojnie na Bliskich Wschodzie stworzonych przez Amerykanów.
PS Kilka nazwisk w obsadzie takich jak Królikowski czy Głowacki to nieporozumienie. No, ale przeboleć można. Jakoś długo ich na ekranie nie ma.
Proszę czekać…