Abrams jak zwykle potrafi w dziecinnie prosty sposób rozpalić umysły internautów. Jeśli ma to być związane ze świetnym Cloverfield to czekam z niecierpliwością.
Za dodanie słowa 0.5 pkt, za edycję 1 pkt
http://fdb.pl/faq23,Punktacja.html
Znacznie gorszy od jedynki – DUŻE SPOILERY
Najgorsze w tym filmie jest to, że właściwie…nic w nim się nie dzieje. Całą fabułę można streścić w krótkim opisie: Tony Stark jest umierający, w tle Rourke buduje zbroję, po czym przegrywa z Iron Manem po krótkiej, beznamiętnej walce, następnie Rourke buduje jeszcze lepszą zbroję, po czym przegrywa z Iron Manem i War Machine po krótkiej beznamiętnej walce.
Są tutaj zaledwie 2 (!) w porywach 3 sceny akcji (jeśli dodać w zamierzeniu zabawny pojedynek między pijanym Starkiem a War Machine) reszta to niewiele wnoszące dialogi, nuda i zmarnowany potencjał Starka, który wiedząc o nadchodzącej śmierci staje się jeszcze bardziej arogancki i pije jeszcze więcej… Postać Rourke’a? O tym jak bardzo jest przekonująca jako czarny charakter najlepiej świadczy scena z ptakiem i telefonem.
Jak dla mnie rozczarowanie, brak lekkości oryginału, chaos, i scenariusz pisany na kolanie. Jon Favreau mógłby skupić się jedynie na reżyserii Iron Mana 2, bo tym razem wyszedł mu film o klasę gorszy. Szkoda.
Punkty odejmowane są za usunięcie wypowiedzi lub oceny filmu. Innych przypadków nie znam.
Po śmierci Wiesława Drzewicza Gargamelem był Mirosław Wieprzewski znany z roli Kulfona w programie "Ciuchcia" więc problem rozwiązany.
Z wierzchu wydaje się, że to udany powrót Freddy’ego, ale z tych 32 mln aż 16 to wpływy z piątku. W niedzielę film zarobił już tylko niecałe 6 mln $.
Wygląda na to, że Koszmar będzie notował bardzo duże spadki (dodatkowo za tydzień w USA Iron Man2!), a decyzja o kręceniu sequela może zostać cofnięta.
Ja wiem, że to tylko teaser ale brak inwencji jest po prostu porażający.
Jeśli zmienią w kierunku o którym mowa to już nie będzie to Komando, a raczej kolejny remake Człowieka w ogniu.
Anton Yelchin http://fdb.pl/osoba/16026-anton-yelchin
Oby nie Logan Lerman, o którym mówi się najczęściej w tym kontekście, jakoś niezbyt mnie on przekonuje. Chociaż w "Billu" z Aaronem Eckhartem zagrał nawet przyzwoicie.
Wprawdzie raz na rok oglądam jakiś polski film, ale nie da się tego nie zauważyć. Często dochodzą jeszcze bardzo wyraźne problemy z dykcją u aktorów, szczególnie tych najmłodszych. Oglądanie i zrozumienie dziecięcej roli w polskim filmie to prawdziwy koszmar…
Proszę czekać…