Świetna wiadomość! Liczę na powtórkę absurdu, humoru i tego klimatu lat 80.
Jak na razie poza tą pogłoską, wszystko co widziałem związanego z tą produkcją prezentuje się bardzo dobrze.
7/10 Bardzo udane kino dialogu między czwórką postaci. W ostatnim akcie diametralnie zmienia kurs z dość lekkiego klimatu i przechodzi na cięższe tory. Tilda Swinton mimo, że gra prawie niemą bohaterkę przez większość filmu i tak wypada zjawiskowo. A scena tańca z filmu w wykonaniu Fiennesa chyba uplasuje się u mnie w czołówce takich scen tanecznych obok sceny z "Ex Machiny" sprzed roku.
Solidne 6/10 Mimo wielu solidnych momentów, dobrego wprowadzenia nowych postaci i dotrzymania kroku dwóm świetnym poprzednim częściom, czuć czasami lekkie zmęczenie materiału.
Quicksilver po raz kolejny ukradł cały film.
Niech się goni. Tak samo będzie się tłumaczyła jak film będzie zbierał negatywne recenzje?
@Animek84 Chodzi bardziej o to, że nie był adaptacją.
Muszą jeszcze popracować nad tą postacią, ale nie należę do tych, którzy wylewają wszystkie pomyje na Eisenberga z "BvS".
Wygląda bardzo generycznie. Podczas oglądania zwiastuna czułem się jakbym widział tą historię dziesiątki razy. Jedyna nadzieja, wydaje mi się, w dobrze obsadzonych rolach przez Leguizamo i Cranstona.
Bez szczegółowego przyglądania się na zdjęcie powiedziałby, że to Ripley. Nieźle ją ucharakteryzowali.
Proszę czekać…