@rolnik_postepowy
> Zasumitra o 2018-12-07 23:47 napisał:
> Macie już kalendarz na nowy rok? Ja kupiłem sobie razem z CKM.
Tak. Dealer ciągników Valtra przysłał mi piękny kalendarz, zresztą jak co roku.
> Adrenochrom o 2018-12-08 14:12 napisał:
>
> FUJ!!! – grzane piwo, ja piłem piwo na dworze przy -15 stopni.
Jak miałem 18 lat, to też tak robiłem. Wódę, to się piło przy takich mrozach nieraz, że przepita zamarzała, jak za długo stała nieruszana . Teraz człowiek jest wygodny i musi siedzieć w ciepełku. Ja uważam, że piwo ma dwie odpowiednie temperatury do spożywania: albo dobrze schłodzone w lecie, albo gorące w zimie. W temperaturze pokojowej faktycznie jest niestrawne.
> ZSGifMan o 2018-12-08 13:34 napisał:
> Ale co konkretnie?
>
>
No to, że nie można pisać postów jeden pod drugim.
> ZSGifMan o 2018-12-08 12:01 napisał:
> Ja jakoś nie przepadam za takimi korzennymi nutkami w drinkach, a ciepłe piwo i
> piwo na ciepło to tylko w akcie desperacji, choć podobno całkiem dobre. Sam
> kilka razy próbowałem i jakoś nie mogę się przełamać do takich smaków.
>
> Ostatnimi czasy lubię wieczorami pojeść jakiejś wędliny z piwem i zapić raz na
> jakiś czas czymś mocniejszym, zazwyczaj czystą, lecz czasem dopijam coś z
> dębowych beczek. Ogólnie to lubię szkockie, irlandzkie, jankeskie też,
> francuskie koniaczki i brandy z reszty świata.
>
>
Piwo w zimie słabo mi wchodzi. Chyba że właśnie grzane i najlepiej z przyprawami. Grzane wino (tu polecę po taniości, ale najbardziej mi smakuje Zbójeckie Grzane o smaku korzennym ;D) no i oczywiście herbatki z prądem.
> ZSGifMan o 2018-11-28 12:04 napisał:
> Naprawione, ale na jakiej zasadzie?
> Powiadamiania wszystkich osób z tematu, czy tylko kilku ostatnich?
>
>
Znowu włączone. Czemu? Przecież to głupie.
> ZSGifMan o 2018-12-08 12:05 napisał:
> A czytałeś "Jezus
> mężczyzną":http://lubimyczytac.pl/ksiazka/216683/jezus-mezczyzna?
> Bardzo ciekawa pozycja, wiele wyjaśnia i rozwiewa wszelkie wątpliwości, jeśli
> jakieś jeszcze były.
>
>
Nie, ale dzięki za polecenie tytułu. Na pewno skorzystam.
> ZSGifMan o 2018-12-08 10:23 napisał:
> Przy sylwestrze to lubię koreczków się nawcinać i wypić ze 2 litry bąbelków.
>
>
>
Ja wczoraj raczyłem się grzanym piwem z goździkami i pomarańczką.
Czytam Kubusiu teraz "Piątą ewangelię", wcześniej czytałem "Konklawe", a mam już w zanadrzu przygotowany "Płomień i krzyż. Tom II". O dziwo, jak na antyklerykała, mam pociąg do książek z religią w tle.
Proszę czekać…