Aktywność

Baba (2021)

Hm… życiowy film: babcia chce oglądać telewizję, ale musi się zająć wnuczką. No cóż, nie wpadła na to, że program z telewizji można sobie nagrać. :-)

Lost: Zagubieni (2004 - 2010)

Kilka podejść do tego serialu robiłam… Ostatecznie udało mi się go obejrzeć. Niektóre odcinki były mocno wkurzające, inne z kolei mnie zachwyciły. Finał niestety mnie nie usatysfakcjonował. Nie zgodzę się natomiast z twierdzeniem, że jest jakaś jedna interpretacja i tylko ona jest słuszna. Przeciwnie, wymowę można odczytać na wiele różnych sposobów, co jest tyleż frapujące, ile wkurzające, zważywszy na to, jak wiele czasu trzeba poświęcić, aby obejrzeć całość…

Noc i Dzień (2010)

Krótka opowieść o tym, że to, co nas różni, niekoniecznie musi nas dzielić. Przeciwnie może nas połączyć w jedną całość i dopełnić. Ładna animacja.

Przygody nocnej lampki (2020)

Hm… „Toy Story” mi się oczywiście podobało (7/10), ale ta krótkometrażówka jakoś mnie nie urzekła (podobnie inne dodatki). Technicznie OK.

Lawa (2014)

Treści może troszkę mało, ale tak przepiękny wizualnie i muzycznie, że aż chwyta za serce. Miłość – temat uniwersalny. Metafora – czemu nie?

Odwilż (2021 - 2023)

No cóż, dostępny jest drugi sezon, a ja już kompletnie nie pamiętam, co było w pierwszym… Czy więc faktycznie taki dobry, jak niektórzy zachwalają…?

Wszystko w skorupce (1949)

Klasyka Disneya. Jedna z lepszych animacji o kaczorze Donaldzie i sprytnych wiewiórkach. Sporo humoru w tej kreskówce.

Bogini Wiosny (1934)

Jedna z części z serii „Głupiutkie symfonie”. Przepiękna zarówno pod względem wizualnym, jak i dźwiękowym animacja, będąca już klasyką Disneya.

Mama ma sto lat (1979)

Świetny film. Znakomite aktorstwo, trochę humoru i surrealizmu, kino inteligentne. Gratka dla fanów Saury.

ALF (1986 - 1990)

Pamiętam, że czekało się na każdy odcinek. Dzisiaj już mnie niespecjalnie bawi, ale jakiś sentyment do włochatego kosmity pozostał…

Proszę czekać…