Kolejny film zaliczany do tak zwanej klasyki Disneya. Bardzo zabawna kreskówka, nieco surrealistyczna. Bawi nawet dorosłych. A może nawet dorosłych bardziej, bo dzieci odbierają na ogół filmy bardzo dosłownie.
Każdy, kto chce na poważnie zajmować się filmem (czy to jako filmowiec, czy to jako krytyk), koniecznie powinien obejrzeć ten film. Wszystko tutaj gra. A jeśli komuś się nie podoba, to po prostu nie jest to film dla niego, ot, co…
Jako dokument – wartość żadna, ale można się pośmiać. Z Giorgio najbardziej – obłęd to on ma w oczach. Czasem trafi się nawet jakaś prawdziwa ciekawostka, ale wszystko trzeba weryfikować na własną rękę, a nie opierać się na pseudowiedzy grupki dziwnych ludzi. ;-)
Całkiem dobrze się to ogląda. Tematyka nie taka lekka, ale forma przystępna. Fajna animacja, zgrabny humor.
Warto obejrzeć dla popisów aktorskich Fernandela w pięciu różnych rolach. Fabuła trochę zwariowana. :-)
Niestety, nie wzbudził we mnie żadnych emocji, ani pozytywnych, ani negatywnych. A obojętność chyba jest najgorsza?
Szkoda… Najlepsze role zagrał chyba w latach 70. Ale pamiętam go też z filmu Dziewczyna dla dwóch, gdzie razem z Belmondo stworzyli bardzo fajny duet.
Przyzwoity kryminał, fajna obsada, ale jednak czegoś tutaj brakuje. Mimo wszystko warto obejrzeć (można cały jednym ciągiem).
@Chemas, może chodzi o to, że niczego nowego o facetach się z tego filmu nie dowiadujemy. :-) A tak na poważnie scenariuszowi brak polotu i wiarygodności, humor jest słaby, a aktorstwo przeciętne. Oczywiście, że są filmy dużo gorsze niż ten. Ten przynajmniej da się obejrzeć do końca.
@sowa, najzupełniej się zgadzam. Za pomocą dość prostych środków autor stworzył coś bardzo wartościowego. Często piękno tkwi w prostocie (nie mylić z prostactwem).
Proszę czekać…