Przepiękna i bardzo utalentowana aktorka, która stanowczo przedwcześnie odeszła. Mimo „posągowej” urody udało jej się zaistnieć na ekranie nie tylko jako ozdoba.
Jako dziecko bardzo lubiłam jej książki, zwłaszcza „Godzina pąsowej róży” bardzo mi się podobała. :-)
Więcej ról zagrał chyba tylko w polskim kinie Leon Niemczyk. Buczkowski potrafi zagrać fajnego kolesia z sąsiedztwa i szuję, szemranego typka. :-)
Ciekawa aktorka, do tego dobrze śpiewała. Ma fajny głos i sprawdza się w dubbingu oraz jako lektorka książek. Niestety, w filmie mało wykorzystana.
Aktor charakterystyczny. Podobał mi się w kabarecie Loża 44 (który miał dość specyficzny humor). Poza tym znakomicie zagrał partnera Borewicza, a zarazem jakby młodszą wersję porucznika Zubka.
Dziennikarz, który został aktorem. Trochę przez przypadek. Bardzo go lubiłam nie tylko jako Borewicza. Prowadził też kiedyś fajny program w telewizji i nie mam tu na myśli „Telewizyjnego Biura Śledczego”. Nie jestem pewna, ale chyba to był tytuł „Egzamin dojrzałości”, a on zapraszał tam znanych ludzi.
Przeczytałam sporo jego utworów (wydanych pod pseudonimem Jerzy Edigey). Niektóre bardziej, inne mniej udane, ale zawsze dobre jako czytadełka.
Jeden z czołowych polskich pisarzy literatury kryminalnej w PRL. Trzeba przyznać, że miał sporo ciekawych pomysłów. Czasem wracam do jego utworów.
Czytałam kilka jej powieści i bardzo mi się podobały. Zawsze dbała o wiarygodne szczegóły, zagłębiała się w psychologię, charakteryzowała postacie przez socjolekty.
Dość ciekawa autorka literatury kryminalnej. Specjalizowała się w tzw. powieści milicyjnej i to jej najlepiej wychodziło. Nie były to powieści wybitne, ale na przyzwoitym poziomie.
Proszę czekać…