Tematyka tej części jest bardzo dobra, główny bohater został dobrze obsadzony. Dlaczego więc tylko 4/10? Przez formę, która zwyczajnie męczy. Chyba miało wyjść nowocześnie i młodzieżowo… Efekt? Musiałam przyśpieszać.
Temat ciekawy i dość oryginalny, bardzo dobra aktorka (Zofia Wichłacz), ale czegoś mi w tym filmie brakowało.
Historyjka lekka i nawet zabawna. Marianna Linde ma niewątpliwie talent komediowy. Plus za to, że film nie zakończył się przewidywalnie.
Puenta przewidywalna, ale dobrze się oglądało ten odcinek. Trochę się można pośmiać. W rolach drugoplanowych kilkoro mniej znanych aktorów – to plus.
Historia nie jest może zbyt oryginalna, ale główni aktorzy spisują się bardzo dobrze, zwłaszcza Iza Kuna.
Osiem niepowiązanych ze sobą historii, niektóre nawet ciekawe, ale jako całość wypada to dość przeciętne.
Ojej, przykra wiadomość.
Rzadko zdarza mi się to stwierdzić, ale druga część była o wiele lepsza. „Anioł Pański” to sympatyczna bajka z morałem i odrobiną humoru.
@ar23s a ja znalazłam bez problemu (wiadomość prywatna):
„(…) Moim zdaniem coś, co określa formę, a nie treść powinno być wymieniane na końcu – jako informacja dodatkowa, zwłaszcza że czas trwania filmu wyświetla się u nas na górze strony.
Nawiasem mówiąc, staraj się dodawać mniej gatunków. Wystarczą – jak wskazuje poradnik – najważniejsze”.
@ar23s uprzejmie proszę nie przypisywać mi słów, których nie wypowiedziałam. Nie napisałam nigdy, że nie ma sensu dodawać, tylko żeby dodawać na końcu, a nie jako pierwszy z gatunków. Zasada jest taka, że dodajemy tylko najważniejsze gatunki (nie wszystkie, jakie znajdziesz w źródłach!) i w kolejności od najważniejszego. Jak dodajesz pięć gatunków, to krótkometrażowy (który faktycznie gatunkiem nie jest, lecz dodajemy go z innych względów), nie powinien się znajdować jako numer jeden, bo na górze przy filmie wyświetlają się tylko dwa, więc ważniejsze jest, czy film jest komedią, dramatem, dokumentem itd. Proszę czytać uwagi ze zrozumieniem.
Proszę czekać…