Kiedy byłam dzieckiem, to był mój ukochany film. Taśma VHS była totalnie zajechana. :-) Nie sądzę jednak, żebym teraz kolejny raz oglądała z zainteresowaniem.
@fredaser Nie zawsze to, co jest opisane jako nazwisko pełne jest nazwiskiem rodowym; widziałam to kiedyś przy podwójnych nazwiskach kobiet na przykład.
@i_darek1x Nie mam nic do Adamczyka i w wielu rolach mi się podobał, ale ten film akurat po prostu nie jest dobry. Aktorsko chyba najlepiej wypadł chłopiec. Była też niezła muzyka. Da się obejrzeć, ale są ciekawsze.
@Marac Mnie najbardziej wkurza to, że na HBO GO bardzo często są awarie i co parę dni w ogóle nie mogę się zalogować. Poza tym wywala mi z listy seriale, które zaczęłam oglądać i nie skończyłam. Jakiś czas temu wyczyściło mi też totalnie listę do obejrzenia, chociaż filmy wcale nie zostały usunięte z bazy. No i nie radzi sobie, jeśli przez chwilę nie ma netu – odcinek leci od początku… A najgorsze to, o czym piszesz, że nie bardzo można tam znaleźć to, co mnie interesuje. Na szczęście tutaj, na FDB, jest:
gdzie można sobie znaleźć film np. polski.
Fabuła nie jest porywająca, ale film ma pewien urok. Troszkę chyba nawiązuje do tradycji przedwojennego kina, tak mi się kojarzy.
@ZSGifMan Dziękuję. :-)
Raczej skupiamy się na utworach, które faktycznie były użyte w filmie, a nie w dodatkach, promocjach, przeróbkach itp.
Moim zdaniem nie ma sensu dublować tytułów utworów, jeśli nie ma znaczącej różnicy pomiędzy wykonaniami (np. ta sama piosenka została użyta z innym tekstem, innym wykonawcą lub jako utwór instrumentalny).
Zawsze możesz najpierw sprawdzić, czy danej osoby/zespołu nie da się dodać do bazy w inny sposób (np. jako aktora lub kompozytora), a dopiero potem dodać soundtrack.
Kwestie techniczne to nie do mnie. :-)
Kompozytor to kompozytor; jeśli jest dyrygentem, to wykonawcą jest orkiestra, muzycy, którzy wykonują utwór.
Nie wpisujemy w ciemno autora słów, tylko sprawdzamy w wiarygodnym źródle. Jeśli nie masz 100% pewności, zostaw pole puste.
Poza tytułem piosenki pozostałe pola mogą zostać puste.
Film propagandowy o budowaniu socjalizmu w Polsce Ludowej. Walorem jest to, że można podpatrzeć, jak w tamtych czasach wyglądała praca dziennikarzy i wydawnictw prasowych.
@Chemas Po prostu zarabia na życie. :-)
Proszę czekać…