@Trikster
"Pora umierać", "Władca życzeń", "Krew za krew"
> Tomassh o 2007-11-16 20:36:40 napisał:
>
> To nie o to chodzi, że wiedziałem, że to się dobrzę skończy, bo to jest
> chyba dla każdego oczywiste. Chodzi mi o tego całego Tristana i te Gwiazde,
> odrazu można się domyślic jak to się wszystko skończy… te całe
> przejęcie korony i ich ta miłośc… poprostu dla mnie temat błachy i
> nudny… ale to ju było! A szedłem na film kompletnie o nim nic nie wiedząc,
> no tyle, że to jakiś film fanatystyczny, poszedłem, bo mnie koleżanka
> namówiła :) przynajmniej jej się podobało ;P
Jak dla mnie, to film był przede wszystkim pięknie zrobiony i na to liczyłem. Fakt można zarzucić filmowi opowiadanie o fidrygałkach, ale ja wiedziałem, że na błahości właśnie polegał będzie. Poza tym gra Roberta i Michelle była naprawdę na poziomie. Fabuła też rozwijała się ładnie i nie było momentu, w którym wył bym z nudów.
> Tomassh o 2007-11-16 19:34:31 napisał:
>
> Nie wiem po co robic dzisiaj takie filmy… "I żyli długo i szczęśliwie" bla
> bla bla ;P Po 15 minutach wiedziałem jak ten film się skończy… Miałem
> nadzieje, ze czarwonica wygra ;] czasem fajna muzyka, kilka fajnych scen i tyle.
> 5/10
Skoro potrzebowałeś aż 15 minut… Ja zanim poszedłem, to wiedziałem, że jest to historia z happy endem. Poszedłem do kina spodziewając się właśnie takiej pięknie opowiedzianej baśni. Nie zawiodłem się.
> sciema o 2007-11-14 22:32:24 napisał:
>
> Taka mała luźna propozycja :)
> http://img216.imageshack.us/img216/1284/imgeo2.jpg
tak, byłoby fajnie
> mysza_007 o 2007-11-14 17:44:24 napisał:
>
> a jak ktos po prostu napisze ze mu sie nie podoba i nie poda argumentow to co
> wtedy to oznacza- ze mu sie tak na prawde podoba :P bo nie podal argumentow na
> nie
> muzyka- chodzi mi tylko o te ze jak ktos chce posluchac dobrej muzyki to moze to
> zrobic za pomoca winampa albo przy okazji lepszego filmu a nie koniecznie w tym
> celu trzeba slabe filmy ogladac
zaczynasz mnie śmieszyć – ja nie napisałem, że ten film warto obejrzeć dla muzyki. Plusem jest np. fabuła, która mnie bardzo zainteresowała, aktorzy wypadli dobrze (bez rewelki, ale jednak). Film jest bardzo ładnie zrobiony. Doszukać się też można tego, że reżyser poprzez aktorów wypowiadał swoje zdanie na różne tematy. Akcja, jeśli o takowej można mówić, jest przedłużana celowo. Sam film ma przewidywalne momenty jak i te zaskakujące. Podoba mi się samo nazewnictwo pewnych rzeczy i dosłowność scenariusza. Widzę też malutkie nawiązanie do "Osady". 7/10 z mojej strony. Ja nie chcę, by ten film Ci się podobał (broń Boże!), chcę wiedzieć, dlaczego Ci się nie podobał.
jasne, że rozumiem, iż komuś może się ta pozycja nie podobać… pod warunkiem, że poda mi konkretne argumenty. Dobrej muzyki w winampie można posłuchać powiadasz. To o czym my rozmawiamy, jeśli nie o oprawie muzycznej filmu? A mi nie wstyd go polecać – oglądała go moja wybredna siostra o 2 lata ode mnie młodsza i jej się podobał. Mój kumpel ze swoją żoną też go obejrzeli i wcale się nie nudzili. A Shreka też byś polecił tylko dzieciom? (wiem, inny gatunek, ale tak właśnie pieprzysz jak byś się szaleju najadł).
Nie prowadzę merytorycznych dyskusji z kimś, kto nie potrafi podać konkretnych powodów, przez które film jest "beznadziejny i nudny"
> mysza_007 o 2007-11-14 15:12:13 napisał:
>
> a nie wystarczy Ci ze MOIM ZDANIEM cos z całym filmem jest nie tak…..
nie wystarczy
> najwiekszy zawod byl dlatego ze spodziewalem sie horroru
to trzeba było najpierw się dowiedzieć, co to za gatunek. Twoja wina i żaden argument.
> no moze muzyka
> byla spoko ale to nie ratuje filmu
zgoda, ale zawsze daje jakiś plus i jest jedną z wytycznych przy ocenie
> "co bylo nie tak"- no film taki troche dla dzieci , tak mi sie wydaje….
dobrze, że napisałeś, że Ci się wydaje.
> w ogole mnie nie wciagnol , nudzilem sie jak
> ogladalem wiec napisalem ze nudny
trzeba było popcorn zajadać, fabuła była proporcjonalnie rozłożona w czasie, a wiele momentów było zaskakujących. Poza tym był bardzo ładnie zrobiony. Żaden argument to twoje "nudziłem się, bo był nudny" i odwrotnie. Nudny, bo… np. przewidywalny, kiepski scenariusz, zero akcji… etc.
> a głupi – po prostu ta legenda jakas nie
> teges………wole juz o smoku wawelskim….to wszystko = beznadziejny..moim
> zdaniem oczywiscie
Ubaw po pachy…
> mysza_007 o 2007-11-14 14:55:35 napisał:
>
> no coz………kazdy lubi cos innego i tyle………….nie wykluczam ze znajda
> sie osoby ktore uznaja ten film za dzielo :)……..jak na moj gust ten film
> jest beznadziejny
film określiłeś jako: głupi, nudny, beznadziejny. HM… Żadne argumenty, a jedynie zaśmiecanie forum:/ A szkoda, bo chętnie bym poczytał, co było nie tak, jak powinno.
to ja jakiś dziwny jestem. Jasne, że Shyamalan robił już lepsze filmy, ale ten nie był najgorszy. Nie wiem, czy nie zauważyliście, ale twórca wcale nie zrobił "naciągacza", a pokazał, że zrobi film tak, jak mu się podoba, nie dla rozgłosu. I co z tego, że dostał Złotą Malinę? Gdybyśmy się tym sugerowali (czyt. nagrodami), to oglądalibyśmy filmy wywołujące nudności. Przyznają ją "malkontenci doskonali" – oni potrafią przyznać tę nagrodę każdemu. Ja się nie nudziłem. Autor przeniósł ludowe wierzenia (wraz z monstrami) do świata rzeczywistego. Człowiek ratuje baśniową postać – również dobry pomysł. Beznadzieją są też te wypowiedzi, że film jest nielogiczny. Proszę o argument. Ktoś tu pisał o efektach specjalnych? To może najpierw się zastanowi nad tym pytaniem i jeśli jego umysł stwierdzi, że było jak najbardziej ok, to niech zada je raz jeszcze. I jeszcze muzyka… na nią też nie pozwolę narzekać ;)
> majak01 o 2007-11-13 18:41:21 napisał:
>
> Ja tez jestem za tylko pozytywnymi notami, jak juz wyzej pisalem negatywa
> mogliby dawać ewentualnie admini za naruszenie regulaminu
zgadzam sie
Proszę czekać…