@Trikster
zależy kogo masz na myśli :P
ja Gorana do dziś słucham :)
> Elros Veneanar o 2007-11-25 13:25:27 napisał:
>
> Leciał dziś od tak sobie na TVP1, z nudów nie mając co robić – obejrzałem
> od początku do końca High School Musical 2 nie znając nawet pierwszej
> części… I raczej nie jestem zawiedziony. Dobry młodzieżowy musical z
> nutką dramatu i komedii. Lekkie jak dzisiejsze śniadanie. :)
> Aczkolwiek nabrałem chęci na pierwszą część… :]
> Może przy okazji?
Wstyd? Dlaczego? Ja obejrzałem "Pod słońcem Toskanii" i też mi się bardzo podobał :)
czy ja wiem, czy ona taka najbardziej z King Konga znana….
> Lucas B o 2007-11-24 20:40:11 napisał:
>
> Kurde, człowieku… Mówisz tak jakby cię strasznie męczyło jedno
> kliknięcie… a tak wogole to jak wpisujesz nazwisko tej osoby to wcićnij tab
> i strzałkę w prawo i ci się zmieni na "ludzie filmu"…
a ja przyciskam strzałkę w dół, to źle ? :P
> Czudi o 2007-11-24 18:20:17 napisał:
>
> nie ma to większego znaczenia, teraz i tak wygląda to dobrze Fakt, że w
> jakiś sposób można by uhonorować tych działających na dwóch frontach;)
> Bambi RZĄDZI:D
raczej Nathalie
> moonwalker o 2007-11-24 02:05:49 napisał:
>
> strata czasu jak dla mnie. opowiedziany glupawo niejasno. jesli juz wtracamy
> humor to z glowa a tu tego nie bylo. dla mnie bleeee
jak dla mnie, to humor byl przede wszystkim specyficzny i dziwny, fabuła mi odpowiada. Obejrzałem i nie żałuję
> centralny o 2007-11-23 23:04:19 napisał:
>
> A ja mam jako Dodający: 377 (10286) i nie mam żadnej gwiazdki:(
wez cos zweryfikuj, bo ja nic nie miałem sprawdzonego po tej godzinie, a gwiazdki sie pojawiaja
> BigGiantHead o 2007-11-23 22:54:54 napisał:
>
> Tyle ostatnio fajnych zmian, że chyba muszę się przestać obijać, bo głupio
> się robi :D
> centralny o 2007-11-09 20:01:32 napisał:
>
> producent wykonawczy ma
> kontrolę nad stanem zaawansowania produkcji filmu, budżetem i bieżącymi
> kosztami, ale konkretne decyzje realizacyjne znajdują się w gestii producenta
> filmu.
jak zwykle się muszę uczepić tych słów, ale chyba wiesz, o co chodzi. Samego Tarantino bym tu nie mieszał, nic mi nie wiadomo o jego pianiu z zachwytu. Film rzeczywiście słaby.
Proszę czekać…