Z tych lepszych ostatnimi czasy, to polecam – "Brzydka prawda", "Narzeczony mimo woli".
Podchodziłam dwa razy do tego filmu. Za każdym razem zasnęłam. Co dziwne, raz w ogóle nie chciało mi się spać. Tak czy inaczej, powstrzymam się od oceny.
Zmienili niespodziewanie tak jakby nas usłyszeli. ;)
Wizualnie prezentuje się zupełnie przyzwoicie.
Pasek ciemniejszy niż u nas, wyszukiwarka też wyśrodkowana.
Największą różnicą między FDB a Stopklatką jest na pewno reklama. Więcej osób wie o Stopklatce.
Znacznie lepiej prezentuje się Tarantino Cut. Zmieniono kolejność filmu na oryginalną (Quentin stworzył niechronologicznie) i zakończenie jest zupełnie inne.
Stopklatka jako baza filmowa jest słaba, mało komentarzy dotyczących filmu, za to dużo konkursów.
The Dude ma luzacki sposób bycia, więc nie dziwie się, że poświęcają mu czas. Film trzeba zobaczyć.
Pokój z dzieciakami bardzo fajny. W tej historyjce najbardziej podobał mi się Banderas – jak czesał syna, albo jak dawał napiwek Tedowi. Ostatni pokój genialny.
"Struś Pędziwiatr" to moja ulubiona bajka. Kiedyś to się tworzyło genialne rzeczy, a teraz młodzież i dzieci zadowalają się Hanną Montaną.
Fabuła brzmi ciekawie.
Proszę czekać…